Dziwne losy Hélène z Montrealu

rysunki: Isabelle Arsenault, scenariusz: Fanny Britt, „Jane, lis i ja“, Kultura Gniewu 2018

Ballada o odtrąconej przez rówieśników nastolatce, która czerpie siłę do przetrwania z powieści Charlotte Brontë i dostaje szansę na nowy pakt ze światem w błyskotliwym komiksowym debiucie dwóch kanadyjskich autorek.

Akcja rozgrywa się w Montrealu, gdzieś w latach 80. XX wieku, ale ma siłę uniwersalnej przypowieści. Główna bohaterka, Hélène, wychowywana przez samotną, zapracowaną matkę właśnie wchodzi w okres dojrzewania i, nieodporna jeszcze na zranienia, doświadcza brutalnego szkolnego prześladowania.

Szkolne gwiazdy wykorzystują jej słabość wmawiając jej, że jest gruba (że to nieprawda, czytelnik wie od razu, bohaterka będzie musiała dostać pomocną dłoń, by zwalczyć kompleks) i prowadząc regularną kampanię obmowy, by nie pozwolić jej o tym zapomnieć. Wyoutowana w ten sposób z rówieśniczej społeczności dziewczynka szuka ucieczki w powieści „Dziwne losy Jane Eyre” i podobnie jak jej bohaterka po licznych perypetiach dostanie szansę na szczęście…

Autorki łączą w swej opowieści świetnie uchwycone realia szkolnej przemocy i studium emocjonalnego zagubienia z warstwą poetycką („zima przeciąga się jak wizyta nieproszonego gościa” – to przykład z tekstu, o obrazach więcej za chwilę) dając opowieść autentyczną w ukazywaniu okrucieństwa, a jednocześnie pozwalającą mieć nadzieję.

Autorka kreślonej z lekkością warstwy graficznej zastosowała cały szereg środków, który pogłębia i wzbogaca scenariuszową historię. Mamy tu więc przemyślane użycie koloru, który kontruje, kreśloną ołówkiem i węglem niewesołą codzienność bohaterki – kolor pojawia się początkowo tylko w planszach streszczających eskapistyczną lekturę książki Brontë, by później sygnalizować przemianę bohaterki.

Znakomicie wypadła mimika (te spojrzenia!) i gesty postaci – w uproszczonej formie niosące ładunek emocjonalny godny powieści psychologicznej. Rysunki są również nośnikiem poezji – zarówno wtedy, gdy w śmiałych (bo nic się na nich niemal nie dzieje) pejzażach budują klimat i oddają emocje bohaterki, jak i w symbolicznych, zazwyczaj dwustronicowych scenach – np. tej ukazującej bohaterkę klęczącą na dnie mrocznego zagłębienia w ziemi tuż po ostatecznym upokorzeniu.  

Aż trudno uwierzyć, że obie panie po raz pierwszy próbują sił w powieści graficznej – nie ma tu zbędnej kreski, zbędnego słowa, ani kadru.

Wiek – i dla nastolatków 11+ i dorosłych

O AUTORKACH:

Isabelle Arsenault – absolwentka projektowania graficznego na Uniwersytecie w Quebécu, nagradzana ilustratorka; jednocześnie z “Jane, lis i ja” w Polsce ukazuje się “Pszczółka” stworzona wespół z Kirsten Hall

Fanny Britt -nagradzana kanadyjska autorka sztuk, tłumaczka, autorka literatury młodzieżowej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.