W cudzych butach

Mitch Johnson, „Budi. Piłkarz z ulicy”, Akapit Press 2018

Błyskotliwy jak zwody Cristiano Ronaldo debiut to kolejna książka dla młodych odbiorców, która w umiejętny sposób porusza trudny temat – tym razem chodzi o pracę dzieci w krajach trzeciego świata.

Stolica Indonezjii, Dżakarta. To tu mieszka i pracuje dwunastoletni Budi, miłośnik piłki nożnej, zaciekły kibic Realu Madryt i jego gwiazdy, najdroższego piłkarza świata, Kierana Wakefielda.

Budi nie chodzi do szkoły, bo jego rodziny, na którą składają się rodzice i schorowana, ale krzepka babcia, na to nie stać. Zamiast tego spędza dzień w fabryce butów piłkarskich pod okiem hojnie rozdającego kije kierownika, wierząc, że szyje obuwie dla samego Wakefielda i marząc o zapowiadanej przez rząd podwyżce, która da mu szansę, by wybrać się do Hiszpanii na stadion Bernabéu. Zapytany, co będzie robił gdy dorośnie, bez zastanowienia odpowiada, że zagra w Realu Madryt i po cichu liczy, że uda mu się dostać do działającej w mieście akademii piłkarskiej.

Dzieciństwo chłopca, mimo że dość ciężkie, ma jednak sporo jaśniejszych punktów i to nie tylko ze względu na naiwność i entuzjazm dwunastolatka – chłopiec popołudniami gra z kolegami w piłkę, może oglądać mecze Realu w domu kolegi (na pękniętym w połowie ekranie, z pirackiej anteny satelitarnej), a rodzina chociaż nie może mu dać pieniędzy i wykształcenia, zapewnia uwagę i poczucie bezpieczeństwa.

To w miarę ustabilizowane życie zmieni się, gdy dziecięca naiwność Budiego zostanie skonfrontowana z okrucieństwem świata w najczystszej postaci, a on sam zostanie zmuszony do dokonywania wyborów, których nie powinno dokonywać żadne dziecko.

Po serii dramatycznych wydarzeń, które sprawią, że Budi dojrzeje, ale nie utraci entuzjazmu, autor da nam zakończenie nieskłamane i otwarte, by w ten sposób ocalić nadzieję – dla swojego bohatera i czytelników.

Mitch Johnson pomysłowo skonstruował swoją powieść łącząc atrakcyjną, uniwersalną pod każdą szerokością geograficzną, tematykę (fascynacja piłką nożną) z równie atrakcyjnym schematem fabularnym opartym na silniku powieści sensacyjnej – dzięki temu czytelnik zostaje wciągnięty w świat Budiego i może poznać również mroczniejsze aspekty jego egzystencji – zarówno naturalistycznie oddany pejzaż gorszych dzielnic Dżakarty, jak i temat pracy nieletnich.

Co ważne Johnson podaje te trudne tematy w sposób niezwykle umiejętny łącząc momenty dramatyczne ze sporą dawką humoru (który osiąga w sposób podobny do Goscinnego w Mikołajku, odtwarzając z wyczuciem świat marzeń i wartości małego chłopca), emocje oddając za pomocą doskonałych metafor (najlepsza jest ta związana z hemofilią chłopca, dla którego zewnętrzne skaleczenie jest mniej groźne niż krwotok wewnętrzny – dosłownie i w przenośni), a przesłanie o tym, że nie wolno się poddawać i warto postępować szlachetnie podaje nie wprost, ale np. za pomocą opowieści babci z talentem gawędziarskim.

Książka Mitcha Johnsona, chociaż pokazuje niełatwe dzieciństwo w trzecim świecie, nie ma w sobie nic z szantażu moralnego – dzieje się tak dlatego, że Johnson nie lituje się nad swoimi bohaterami, ale stara się ich z empatią rozumieć, i, jak to zazwyczaj z literaturą bywa – stawia pytania, nie dając łatwych odpowiedzi, wykończenie akcji pozostawiając czytelnikowi, traktowanemu jak partner z boiska.

Wiek 11+

O AUTORZE:

Mitch Johnson – łączy pisanie z pracą księgarza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.