W moim obcym kraju*

Hans-Jürgen Massaquoi, „Neger, Neger…”, Karta 2016

Po książkę Hansa-Jürgena Massaquoi (autor widoczny jest na pierwszym planie okładkowego zdjęcia) warto sięgnąć nie tylko ze względu na niezwykłą perspektywę, z której obserwował jako dziecko i nastolatek narodziny i upadek III Rzeszy, ale również dlatego, że jego wspomnienia są świetnie napisaną, wciągającą lekturą.

Historia życia autora niniejszych wspomnień jest dość niezwykła. Urodził się w 1926 roku w Hamburgu  jako syn Liberyjczyka i Niemki, potomek plemiennego króla, który po abdykacji został prominentnym politykiem i konsulem afrykańskiej Liberii w Niemczech. Pierwsze lata Hans-Jürgen spędził w środowisku dziadka-dyplomaty, a po tym jak rodzina ze strony ojca wróciła do Liberii, a matka, obawiając się chorób, postanowiła zostać w Niemczech, zamieszkał wraz z rodzicielką w robotniczej dzielnicy Hamburga. Skończywszy szkołę podstawową, jako nie-Aryjczyk, czternastolatek nie miał szans na dalszą edukację, inną niż w roli operatora maszyn – dodajmy od razu, że nauka polegała po prostu na normalnej, pełnoetatowej pracy  w fabryce. Przeżywszy wojnę, alianckie bombardowania Hamburga i okres tużpowojenny, wyjechał najpierw do Liberii, a później do USA, gdzie był m. in. redaktorem naczelnym czasopisma „Ebony”, odpowiednika „Life” dla Afroamerykanów. Książka obejmuje okres do początków autora w Stanach, ale jej zrąb stanowi oczywiście opowieść o losach czarnoskórego kilkulatka, nastolatka, a wreszcie młodego dorosłego w nazistowskich Niemczech.

Autor ukazuje narastający totalitaryzm z perspektywy dziecka – dziecka szczególnego, bo mimo ciemnej skóry czuł się Niemcem (co było dodatkowym powodem traumy). To opowieść o praniu mózgu za pomocą wszechobecnej indoktrynacji, której, jako nieświadomy kilkulatek, bohater padł ofiarą (miał przez pewien czas antysemickie poglądy) i szykanach różnego rodzaju – od obelg, przez zakaz wstępu na plac zabaw (to jedna z najbardziej poruszających scen w książce, skupiająca jak w soczewce całe okrucieństwo hitleryzmu), po społeczne wykluczenie, bo, jako nie-Aryjczykowi nie wolno mu było np. wstąpić do Hitlerjugend; znalazły się tu jednak także historie Niemców, którzy oparli się, przynajmniej mentalnie, wpływowi nazistowskiej propagandy i stawali w obronie czarnoskórego znajomego.

Ciekawy jest również szczegółowy opis zwyczajnego życia Niemców w III Rzeszy, zawierający informacje mało znane, takie jak np. opowieść o Swingjugend, ruchu, którego członkowie fascynowali się zachodnią muzyką i stylem życia, stając w kontrze do Hitlerjugend. Autor ukazuje swoje perypetie – zarówno te dramatyczne, jak i zwyczajne, właściwe dzieciom i nastolatkom żyjącym w każdych czasach, z polotem, gawędziarskim i literackim talentem oraz poczuciem humoru.

* tytuł recenzji dały świetne, pisane w czasach rządów nazistów, dzienniki Hansa Fallady

O AUTORZE:

Hans-Jürgen Massaquoi – zmarły w 2013 roku dziennikarz, redaktor i działacz społeczny na rzecz zniesienia dyskryminacji czarnoskórych w USA