Raport z pewnego porwania

Helen Klein Ross, “Jesteś moja”, Prószyński i S-ka 2017

To książka o istocie macierzyństwa, poszukiwaniu własnej tożsamości, niewinnych złego początkach i kłamstwach, na których w dużej mierze opiera się nasza rzeczywistość.

Konstrukcja książki przypomina film dokumentalny, reportaż albo program typu talk-show bo historię poznajemy z perspektywy wszystkich bohaterów.

Głównym wątkiem fabularnym jest porwanie czteromiesięcznej dziewczynki i nie przypadkiem dochodzi do niego w IKEI. Przytulne sklepowe ekspozycje “przypominające wnętrza zamieszkałe przez szczęśliwych ludzi, którzy tylko na chwilę wyszli” to tak na prawdę chwyt marketingowy polegający na sprzedawaniu marzeń o idealnym życiu, które w rzeczywistości nie istnieje.

Porywaczką jest kobieta robiąca karierę w reklamie, a matką zaginionej dziewczynki dyrektorka dużej korporacji stawiającą w życiu przede wszystkim na pieniądze i sukces, która na chwilę tylko straciła małą z oka. Co ciekawe wątek kryminalny całej sprawy schodzi jednak na plan dalszy, właściwie nie pojawia się w książce. Najważniejsze jest to jak każda z kobiet poradzi sobie z dręczącymi je wyrzutami sumienia, jak potoczą się ich dalsze losy oraz to czy dziewczynka dowie się prawdy, a jeżeli tak, to jak na nią zareaguje – jaki będzie jej stosunek do biologicznej matki, a jaki do kobiety, która ją wychowała.

Pokazanie macierzyństwa z wielu perspektyw jest jednym z ważniejszych wątków książki. Pojawia się nawet skojarzenie z trochę zapomnianą już zabawką tamagochi, elektronicznym zwierzątkiem wymagającym całodobowej opieki.

Oprócz tego autorka stawia ciekawe pytania o tożsamość, ukazując jak bardzo zaczyna chwiać się świat głównej bohaterki, gdy dowiaduje się, że nie wychowywała jej prawdziwa matka.

Ale kwestie te nie dotyczą głównej bohaterki i jej wątpliwości, bo problem pokazany jest również w kontekście asymilacji kulturowej – jedną z drugoplanowych bohaterek jest chińska opiekunka dziewczynki, która po wyjeździe z Chin do Stanów Zjednoczonych zmienia imię na Wendy, bo to ma jej to pomóc “bardziej zostać Amerykanką”; nie przeszkadza jej to jednak uczyć podopieczną chińskich słów.

Książka Ross jest krytyczna wobec naszej rzeczywistości, w której, również za pomocą mediów społecznościowych, wiele ludzkich problemów rozgrywa się na forum publicznym. Można odnieść wrażenie, że głównej bohaterce łatwiej ukryć się przed wymiarem sprawiedliwości, niż przed opinią publiczną, a zapadające w mediach wyroki są dotkliwsze niż sądowe. Nowe media pomagają się ludziom odnaleźć, ale za ich pomocą łatwo też kogoś zniszczyć, bo zachęcają do jednoznacznego i surowego oceniania innych, nie pokazując jednocześnie jak przebaczać.

Autorce udało się w prosty i niebanalny sposób pokazać też uniwersalną prawdę o złożoności i różnorodność naszych postaw i zachowań, które wynikają z tego, że dla jednych rzeczywistość jest czarno-biała, a inni dostrzegają w niej odcienie szarości.

O AUTORCE:

Helen Klein Ross – poetka i powieściopisarka, publikowała w “The New Yorker”, “The Los Angeles Times”, “The New York Times” i “The Iowa Review”. W 2014 roku zdobyła nagrodę Iowa Review w dziedzinie poezji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.