Mass culture made in PRL

Stanisław Barańczak, „Odbiorca ubezwłasnowolniony”, Ossolineum 2017

Nałogowym oglądaczom seriali i specjalistom od kultury popularnej, zawodowym krytykom i blogerom-amatorom – nowa-stara książka Stanisława Barańczaka o kulturze masowej to wielopak ;-), który przyda się przynajmniej kilku grupom odbiorców. Czytaj dalej Mass culture made in PRL

kalejdoskop#4 (non-fiction)

Dziś non-fiction w najróżniejszych odmianach – dwa świetne reportaże (o bibliotekarzach-bohaterach i  tajemniczej śmierci w afrykańskiej dolinie), zbiór esejów i dwie książki, które rozsadzają gatunkowe ramy. Czytaj dalej kalejdoskop#4 (non-fiction)

Okiem bezwzględnym i czułym

Elżbieta Baniewicz, “Dżanus”, Marginesy 2016

fot. Derzsi Elekes Andor (CC BY-SA 3.0)
fot. Derzsi Elekes Andor (CC BY-SA 3.0)

Specyfika twórczości Janusza Głowackiego i środowiskowa legenda sprzyjają przypinaniu mu łatek – specjalista od bananowej młodzieży dramaturg-reportażysta, szyderca, autor skeczy, a nie sztuk i last, but not least, „Playboy z Krakowskiego Przedmieścia”. Elżbieta Baniewicz w swoim biograficzno-krytycznym szkicu już na początku odżegnuje się od łatwych klasyfikacji i prezentuje Głowackiego przede wszystkim jako artystę, który pod maską ironicznego prześmiewcy skrywa twarz autora potrafiącego spojrzeć na dramat ludzkiej egzystencji „okiem bezwzględnym i czułym”, jak to zgrabnie ujmuje, i osoby, która doświadczyła bolesnej kondycji „proroka we własnym kraju.” Czytaj dalej Okiem bezwzględnym i czułym

Czytając kontrkulturę

Jerzy Jarniewicz, “All You Need Is Love”, Znak 2016

bobdylan2csubterraneanhomesickblues

Można tę książkę potraktować po prostu jako napisane z polotem kompendium kontrkultury lat 60. XX wieku. Znajdzie tu bowiem czytelnik ważne dla tamtego ruchu miejsca, postacie, środowiska i wydarzenia po obu stronach oceanu – zarówno te najbardziej znaczące, jak Londyn, Paryż i San Francisco, Beatlesi, Dylan i musical Hair, festiwal w Woodstock, wydanie „Sierżanta Pieprza” i Maj 1968 roku we Francji, ale nie brak też informacji o tych mniej znanych jak Berlińska Komunne 1, amsterdamscy Provosi czy amerykańscy Wheatermani.

Ale o tym, że książka Jarniewicza może zostać w obiegu czytelniczym na dłużej decyduje fakt, że autor jest filologiem i z pełną powagą, wykorzystując fachowy warsztat czyta i błyskotliwie interpretuje nawet tak z pozoru błahe teksty jak piosenka Beatlesów, która dała tytuł całemu zbiorkowi. Czytaj dalej Czytając kontrkulturę

Auden czyta Szekspira

Wystan Hugh Auden, „Szekspirowskie miasto”, słowo/obraz terytoria 2016

shakespeare_portrait_comparisons_2

Eseje Audena na temat dzieł elżbietańskiego mistrza to okazja, by spojrzeć na nie z odkrywczej perspektywy. Czytaj dalej Auden czyta Szekspira