Przesycone pesymizmem galoty i inne tekstylia

Justyna Bednarek, ilustracje: Daniel de Latour, „Nowe przygody skarpetek (jeszcze bardziej niesamowite)”, Poradnia K 2017

Zaletą nowych „Skarpetek” są nie tylko udane pomysły fabularne, inwencja językowa, odrobinę surrealistyczny humor i umiejętność przemycenia poważniejszej refleksji bez cienia sentymentalizmu i zadęcia, ale również to, że autorka dba nie tylko o małych czytelników, bo nie dość, że dorosłym powinny spodobać się same opowiadanka, to jeszcze znajdą tu kilka ukrytych smaczków. Ach, zapomniałbym o wspaniałych ilustracjach Daniela de Latoura!

Książka przynosi trzynaście nowych opowiadanek o perypetiach skłonnych do ucieczki (w życiu i książeczce) tekstyliów. Rama opowieści pozostała ta sama co w pierwszej części („Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek”, Poradnia K 2015), bo niesforne skarpetki wyruszają na swoje wyprawy z kosza na brudną bieliznę, najczęściej przez ukrytą pod pralką dziurę, która stanowi portal prowadzący w rozmaite miejsca, zgodne z potrzebami podróżujących przez niego bohaterek.

Zdradzać fabuły oczywiście nie będę, żeby nie psuć przyjemności z lektury, ale dla zaostrzenia apetytu powiedzmy tylko, że spotkamy się tym razem m.in. skarpetkę-astronautę, superbohatera i dwie bardzo zmęczone skarpetki sportowe, a wśród perypetii znalazło się miejsce na misję ratunkową, karierę w show-biznesie, a nawet historię miłosną!

Napisane z wyczuciem małej formy przygodowe opowieści niosą niebanalne i podane z wyczuciem przesłania – np. o tym, że trzeba być wiernym marzeniom, że na uczucie nigdy nie jest za późno, błędy mogą mieć pozytywne skutki – a także wizję świata, w którym kindersztuba, wyobraźnia odwaga i życzliwość, zyskują, dzięki autorce, spory urok.
Sporym atutem książki jest humor – na różnych poziomach (tu wspomniane atrakcje dla dorosłych) i podawany w rozmaitej formie – dialogu, zabawie słowem i konwencją. Potężny potencjał w tej kwestii mają również utrzymane w znanej z innych jego prac, ilustracje Daniela de Latoura, które tworzą z tekstem wyjątkowo spójną całość.

W warstwie humorystycznej najbardziej ujęły mnie dwa elementy. Pierwszy to jeden z najlepszych w ostatnim czasie, porównywalny pod względem inwencji, chyba tylko z Davidem Walliamsem, ale bardziej od niego subtelny sposób ujęcia obowiązkowych elementów skatologicznych („już po paru tygodniach wojskowa skarpetka lewa oddzieliła się od swojej siostry, gdyż szybko awansowała i została pułkownikiem. Codziennie rano stawiała na baczność wszystkie skarpetki w oddziale – im dłużej trwało szkolenie, tym sztywniej stały.”) oraz dialogi przywodzące trochę na myśl „Na straganie” Brzechwy: „(…) Nie tak wygląda sprawiedliwość – marudziła głośno jedna z dwóch bordowych skarpetek Mamy malej Be, a konkretnie skarpetka prawa.
– W koszu z brudami sprawiedliwości nie znajdziesz – wtrąciły się przesycone pesymizmem różowe galoty”.

Może nie aż tak dobra jak poprzednie dziełko autorki, czyli „Pięć sprytnych kun”, ale bardzo udana propozycja. Justyna Bednarek (i Daniel de Latour oczywiście też) w formie.

Wiek 7+

O AUTORACH:

Justyna Bednarek – autorka książek dla dzieci; za „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek”, zgarnęła sporo wyróżnień, w tym pierwszą nominację do Nagrody Polskiej IBBY i Nagrodę Literacką Miasta Stołecznego Warszawy;

Daniel de Latour – ilustrator , rzeźbiarz i muzyk, ma na koncie ilustracje do wielu książek oraz nominację do Nagrody Polskiej Sekcji IBBY

Karnawał i chłosta

Tom Sharpe, „Wilt”, Poradnia K 2017

„Wilt” niespecjalnie się zestarzał, chociaż totalnej satyrze Toma Sharpa, nie liczącej się z żadnym tabu stuknęła w zeszłym roku czterdziestka, a my doczekaliśmy się właśnie jej trzeciego polskiego wydania. Dzieje się tak pewnie dlatego, że tak jak jego znakomici poprzednicy, Sharpe nie pisał o pewnym wykładowcy-nieudaczniku z Anglii lat 70. XX wieku i awanturze w jaką się wpakował przez pewną plastikową lalkę dla dorosłych, ale o uniwersalnych ludzkich przypadłościach, używając karnawałowego odwrócenia wartości, by bez litości chłostać bliźnich dla ich własnego dobra. Czytaj dalej Karnawał i chłosta

Narysować nieuchwytne

Zanzim, „Wyspa kobiet”, Timof 2016

Zanzim to ryzykant, bo wykorzystał maksymalnie ograne motywy – dojrzewanie do miłości, wątki romansowe, wojna płci, losy rozbitka na bezludnej wyspie. Ale dzięki umiejętnościom grafika, empatii psychologa i poczuciu humoru wytrawnego satyryka zdołał przekuć je w błyskotliwy romans, w którym nie ma banału i satyrę, która nie tylko podkpiwa sobie dobrodusznie z ludzkich słabości i bawi, ale również wzrusza i pozwala zachować sympatię dla bohaterów. A przy tym, to już domena poetów, w przestrzeni między rysunkami i słowami pojawia się emocjonalna prawda o, nie bójmy się tego słowa, miłości. Czytaj dalej Narysować nieuchwytne

Następcy Pana Tomasza

Marcin Pałasz, ilustracje: Katarzyna Kołodziej, „Elf i skarb wuja Leona”, Literatura 2017

Piąta odsłona przygód Małego, Dużego i ich psa Elfa to mistrzowskie połączenie powieści obyczajowej, przygodowej i detektywistycznej, które oprócz tego, że przynosi sporo inteligentnej rozrywki, daje odpowiedź na pytanie o to komu przysługuje tytuł literackiego spadkobiercy  Zbigniewa Nienackiego – miłośnicy przygód Pana Tomasza wehikułu oczywiście tu nie znajdą, ale jest i ukryty skarb, i zabytkowa budowla, i masa świetnie skrojonych postaci, i duch wakacyjnej przygody. A Pałasz dysponuje w dodatku piórem chyba nieco lżejszym od twórcy „Pana Samochodzika”.

Czytaj dalej Następcy Pana Tomasza

Nieznani mistrzowie węgierskiej pulpy

scenariusz: Jenö Rejtö, rysunki i scenariusz: Pál Korcsmáros, „14-karatowe auto”, Węgierski Instytut Kultury w Warszawie, Timof Comics 2016

Perypetie pewnego młodego marynarza, rosyjskiego emigranta o ciężkiej ręce, ciętym języku i iście ułańskiej fantazji ukazujące się po raz pierwszy w Polsce z okazji Roku Kultury Węgierskiej to świetna okazja, żeby poznać twórczość dwóch niemal zupełnie nieobecnych w świadomości polskich odbiorców artystów – klasyka węgierskiego komiksu Pál Korcsmárosa (1916-1975) i zmarłej przedwcześnie (1905-1943) gwiazdy autoironicznego pulp fiction, Jenö Rejtö . Czytaj dalej Nieznani mistrzowie węgierskiej pulpy