Człowiek, który kupił zęby Marylin Monroe

Valeria Luiselli, „Historia moich zębów”, WAB 2017

Skonstruowana z barokowym rozmachem i błyskotliwą językową inwencją powieść w karkołomny, ale brawurowy sposób łączy ogień z wodą – czystą formę ze społecznym i politycznym zaangażowaniem.

Eksperymentalny utwór Valerii Liuiselli ma frapującą genezę. Powstał jako tekst do katalogu wystawy „Myśliwy i fabryka” (tu film o niej) w meksykańskim Museo Jumex (mają jedną z najważniejszych prywatnych kolekcji sztuki nowoczesnej w Ameryce Południowej), którą założył właściciel rozlewni soków o tej samej nazwie. Wystawa została pomyślana jako refleksja nad „mostami – albo ich brakiem – między życiem galerii a szerszym kontekstem Ecapetec (przedmieścia miasta Meksyk – przyp. linus)”, w którym ma ona siedzibę.

Autorka nawiązała do dawnej tradycji czytania robotnikom wykonującym monotonną pracę i napisała powieść w odcinkach, którą czytano we wspomnianej fabryce soków na specjalnych spotkaniach i dyskutowano o niej (autorce przesyłano empetrójki z lekturą i towarzyszącymi jej uwagami).

Efektem jest tekst intrygujący i wielopiętrowy.

Główny bohater i narrator centralnego wątku fabularnego to były ochroniarz w fabryce soków Jumex, Sánchez Sánchez, zwany Szosą. Osiągnąwszy wiek średni, odkrywa w sobie talent licytatora, którego najważniejszą umiejętnością jest, jak twierdzi, sprzedawanie nie rzeczy, ale „dobrych historii”, czemu służą techniki zaczerpnięte z teorii literatury, bo aukcje prowadzone przez Szosę są paraboliczne, hiperboliczne i alegoryczne.

Swój nowy fach Szosa wykorzystuje, by zdobyć nowe, upragnione uzębienie (zęby są tu oczywiście odrobinę przewrotnym symbolem American Dream). Udaje mu się to w czasie aukcji kontrabandy, na której nabywa zęby samej Marylin Monroe (i sobie je wprawia).

Później obserwujemy jeszcze aukcję zębów innych sławnych ludzi (od Platona po Borgesa) zorganizowaną w lokalnym kościele, psychologiczne starcie z porzuconym w dzieciństwie synem, obecnie kuratorem sztuki w galerii Jumex (którą syn wykorzystuje jako salę tortur) i wreszcie przygotowania do ostatniej wielkiej aukcji, w czasie której licytator ma sprzedać przedmioty z galerii prowadzonej przez syna i dyktuje swoja „zębową” autobiografię pewnemu młodemu pisarzowi.

Tę fabułę z pogranicza opowieści łotrzykowskiej i surrealizmu kontruje finał opowieści, relacja wspomnianego pisarza, która ujawnia prawdziwe losy bohatera i kieruje myśli czytelnika ku metaliterackim warstwom powieści.

„Upojenie Sztuką skuteczniej od wszelkich innych upojeń może przesłonić grozę otchłani; (…) geniusz może grać komedię nad rozwartym grobem, wypełniony radością, która nie pozwala mu go dostrzec, przeniesiony do raju, z którego wygnano wszelką myśl o grobie i rozpadzie” – te słowa Baudleaira zacytowane w finałowych partiach opowieści stają się kluczem do historii Sáncheza Sáncheza.

Jego szalony monolog, w którym mieszają się różne języki i rejestry mowy, gdzie sąsiedzi i znajomi dostają imiona (i mądrość zawartą w ukradzionych z nich cytatach) po sławnych pisarzach, gdzie zwykłe zdarzenia przybierają formę cyrkowych spektakli jest wielką apologią literatury, która nie tylko jest w stanie zmienić życie pełne porażek w pasmo sukcesów, ale również ocalić świat i nadać mu sens. Monologi Szosy są bowiem, by użyć jego własnych słów, „licytacjami postapokaliptycznymi, [które] opierają się na radykalnym recyklingu i uratują nasz świat przed losem śmietnika historii.”

 

O AUTORCE:

Valeria Luiselli – meksykańska pisarka, mieszkająca w USA; publikowała m. in. w „New York Timesie”, „New Yorkerze” i „Grancie”, ma na koncie m. in. książki eseistyczne i powieści (w 2016 roku w Polsce ukazał się jej debiut „Nieważcy”).