“All You Need Is Love”, Jerzy Jarniewicz, Znak 2016 – recenzja

Czytając kontrkulturę

Można tę książkę potraktować po prostu jako napisane z polotem kompendium kontrkultury lat 60. XX wieku. Znajdzie tu bowiem czytelnik ważne dla tamtego ruchu miejsca, postacie, środowiska i wydarzenia po obu stronach oceanu – zarówno te najbardziej znaczące, jak Londyn, Paryż i San Francisco, Beatlesi, Dylan i musical Hair, festiwal w Woodstock, wydanie „Sierżanta Pieprza” i Maj 1968 roku we Francji, ale nie brak też informacji o tych mniej znanych jak Berlińska Komunne 1, amsterdamscy Provosi czy amerykańscy Wheatermani.

Ale o tym, że książka Jarniewicza może zostać w obiegu czytelniczym na dłużej decyduje fakt, że autor jest filologiem i z pełną powagą, wykorzystując fachowy warsztat czyta i błyskotliwie interpretuje nawet tak z pozoru błahe teksty jak piosenka Beatlesów, która dała tytuł całemu zbiorkowi.

Jarniewicz udowadnia, że utwór, który wziąć można, jak to się często czyni, za hipisowski hymn jest tak naprawdę literacko-muzyczną zagadką, „samozaprzeczającą się piosenką”, jak pisze, w której „Beatlesi dystansują się od przesłania, od swoich niechcianych ról kapłanów i proroków kontrkultury. „Czy to nie sarkastyczny komentarz na temat tego, jak szybko i niepostrzeżenie ideały zamieniają się w klisze, a przekonania stają się bezkrytycznie przyjmowanymi prawdami?” – pyta autor.

To właśnie to, obecne w całej książce, pytanie o rewers kontrkultury i jej zdobyczy w połączeniu ze świetnym piórem, wspomnianym warsztatem badacza i erudycją pozwala Jarniewiczowi stworzyć obraz wielobarwny, ciekawy i prawdziwy oraz stawiać pytania o wpływ wydarzeń sprzed sześciu dekad na nowoczesność.

O AUTORZE:

Jerzy Jarniewicz – filolog angielski, poeta, krytyk literacki, tłumacz i wykładowca akademicki

PODAJ DALEJ! Facebooktwittergoogle_plusmail
POLUB NAS Facebooktwitter