Antoine Bello, “Wywiadowcy”, Sonia Draga 2017 – recenzja, Trylogia KFR tom 2.

Bello, Wywiadowcy - recenzja, trylogia KFR, t. 2

Szczepionka na postprawdę

Bello unika chodzenia na skróty i do tego samego zachęca czytelników. Druga część jego podszytego filozoficznym niepokojem thrillera wrzuca głównego bohatera i wszystkich, którzy śledzą jego losy w sam środek najważniejszych debat współczesności. Świat, który opisuje francuski pisarz jest skomplikowany, wymaga od czytelnika uwagi, ale oferuje literacką syntezę, która jest skuteczną szczepionką przeciw postprawdzie.

Przypomnijmy. Głównym bohaterem trylogii Bello jest Sliv Dartunghuver z Islandii, który został zwerbowany do tajnej organizacji znanej jako Konsorcjum Fałszowania Rzeczywistości, zajmującej się preparowaniem faktów, by wpływać na bieg historii (więcej o KFR i roli Sliva w nim w recenzji poprzedniego tomu – tutaj). W poprzednim tomie Sliv piął się w górę hierarchii organizacji i został brutalnie skarcony za zbyt lekkomyślne działania; cały czas dociekał też (na razie bez skutku), jaki jest nadrzędny cel organizacji.

W tomie drugim, który rozpoczyna się w dwa lata po wydarzeniach z pierwszego (podsumowanych zgrabnie na początku książki) poszukiwania Sliva splotą się z dwoma zadaniami, w których będzie miał okazję wpłynąć na historię – najpierw o lokalnym, a później globalnym zasięgu. Zacznie się od walki o uznanie państwowości Timoru Wschodniego, a później zanurzymy się w historię genezy amerykańskiej interwencji w Iraku w roku 2003. Sliv, paradoksalna (ale pod piórem Bello wiarygodna) mieszanka idealisty i karierowicza stanie przed decyzjami, które zmuszą go, by dojrzał, bo na szali jego wyborów pojawią się dziesiątki ludzkich istnień.

Wątek spiskowej teorii dziejów, na której opiera się fabularny pomysł trylogii Bello, zostaje rozbudowany i przewrotnie pogłębiony (aby za dużo nie zdradzać, powiedzmy, że pojawi się coś w rodzaju „trzeciego dna” rzeczywistości) i posłuży autorowi w trzech przynajmniej celach.

Po pierwsze pisarz obnaży za jego pomocą skomplikowanie współczesnego świata – subtelne gry na styku służb specjalnych, mediów, wielkiej polityki, organizacji pozarządowych, wpływ „czynnika ludzkiego” na podejmowanie decyzji w ramach wielkich organizacji i na szczytach władzy. Materiał, zarówno ten dotyczący wydarzeń prawdziwych (machinacje przy dowodach dotyczących produkcji broni masowej zagłady przez Saddama Husajna), jak i fikcyjnych fałszerstw KFR-u został opracowany w równym stopniu starannie i przekonująco, i, pod względem szczegółowości, przywodzi na myśl raczej raport analityka niż publicystyczny artykuł.

Bello, wykorzystując wątek konspiracji, polemizuje ze spiskową teorią dziejów, bo działania KFR, organizacji dysponującej gigantycznymi środkami i wpływami, okazują się mieć mniejszy niż by się wydawało wpływ na rzeczywistość. Świat jest zbyt skomplikowany, byśmy byli go w stanie bez wysiłku zrozumieć, sugeruje pisarz, i dlatego potrzebujemy prostych teorii, by go wyjaśnić – nie jest to może odkrycie Ameryki, ale podane w formie niedyskursywnej, napompowanej emocjami akcji, wrażenie robi.

Ale polemika z wyznawcami światowych spisków to tylko jedna z warstw „Wywiadowców”. Głębiej leżą jeszcze filozoficzne rozważania nad istotą rzeczywistości i pojęciem prawdy – czy istnieje jedna tylko wersja świata, jeden scenariusz, jak powiedziałby Sliv i czy możliwe jest jego poznanie, czy żyjemy w czasach, kiedy prawda jest kwestią interpretacji, podawanej ex cathedra – z wyżyn władzy lub społecznego czy medialnego autorytetu.

Bello daje odpowiedź, której oczywiście nie zdradzę. Odpowiedź dającą nadzieję, że idealizm jest nawet dziś możliwy, ale nie może się obyć bez wiedzy o cynizmie świata. Ale jak wszystko u Bello i ta odpowiedź ma swój rewers, bo przecież przed nami kolejny tom, w którym Sliv będzie musiał się zmierzyć z czymś, co wykracza daleko poza grozę nawet najbardziej mrocznej teorii spiskowej – z tajemnicą psychiki bliskiego człowieka, który stanął po stronie zła.

Pod względem warsztatowym książka nie ustępuje w niczym swojej poprzedniczce – napięcie i suspens nie są tu budowane za pomocą sensacyjnej akcji – „Wywiadowcy” to raczej thriller „gadany” (ale nie przegadany), rozgrywający się gabinetach i na salach konferencyjnych, ale nie znaczy to, że wieje z powieści Bello nudą, bo autor potrafi klarownie przedstawiać nawet najbardziej skomplikowane problemy z którymi mierzą się bohaterowie, a dzięki temu czytelnik ma okazję wziąć udział w pełnych napięciach gabinetowych rozgrywkach, w których ważą się losy świata.

Poprzedni tom: “Fałszerze”

Następny tom: “Producenci”

Bello, Wywiadowcy - recenzja, trylogia KFR, t. 2

O AUTORZE:

Antoine Bello – nagradzany francuski pisarz; „Wywiadowcy” to drugi tom trylogii, którą zakończą „Producenci” (zapowiadani na przyszły rok)

PODAJ DALEJ! Facebooktwittergoogle_plusmail
POLUB NAS Facebooktwitter

Dodaj komentarz