Naworadiowa, Kacper Bartczak – #nowewersy, recenzja

Naworadiowa, Kacper Bartczak - #nowewersy, recenzja

Pielgrzym zdaniowy

“On jeden z cudzoziemców poglądał ze łzami”
Adam Mickiewicz, “Mogiły haremu”, Sonety krymskie

“Constant K., you can pick up your bonus.”

Blade Runner 2049

liderze białkowy całujemy stopy
twej opoki łzami zalani stajemy w toku
recytacji bazowej zadanej w szoku
(komórka jak łódeczka wirem kręcona)

szykujesz piętna do znamionowego skoku
kablujesz płytę pojemnej mary
gotujesz wyznanie momentu ramienia
z chmur ta jazda co było do wyśnienia

tośmy śnili gwiazd kagańce lampy światów
aż płyniesz liderze ku tym co bez ducha
na zgniłym zachodzie (łódeczka zawirusowana)
recytujesz szańce ekran żółty malowane krańce

czarnokrwista nicość wchodzi w fazę spinu
fontanna światła podaje sekwencje
(komóreczka w łodygę bazową klejona)
na wstępie zadajesz wyznanie postawy

wtopione w czoło znamię ma wzięcie
kryształ kostka stroficznego smaru
wymaz życia na wyznaniu w szlochu
idzie w zapis powłoki krajowej

już wschodzisz proroku na samotnej piędzi
wobc wyznania wartości mknie
w tłustym lodzie pielgrzym zdaniowy
odrywa nas wierny drgnieniowy

Czytaj dalejNaworadiowa, Kacper Bartczak – #nowewersy, recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

4 czerwca – Wiktor Woroszylski, Państwa faszystowskie

Niedługo po wojnie 1914–1918 w Europie powstały pierwsze państwa faszystowskie W tych państwach słońce wschodziło i zachodziło o normalnej porze opromieniając dachy domostw i wzgórz zieloną spadzistość W oborach łagodnie ryczało bydło Matki o świcie budziły dzieci całując je w czoło Ojcowie wracając z pracy ze znużeniem radosnym w kościach wdychali dym domowego ogniska zaś … Czytaj dalej4 czerwca – Wiktor Woroszylski, Państwa faszystowskie

Adrian Tujek, “Niebieskie nie schnie” – #nowewersy, debiut książkowy

Adrian Tujek, Niebieskie nie schnie

Usta pełne i ciężkie jak stado jaskółek

Od razu trzeba tak było:
zasadzić w sobie drzewo,
rzucić się w las i wyszumieć.

Zamiast być kosem, który staje
na parapecie i pragnie z tobą latać,
to chcesz mi powiedzieć?

Ale wolę być odwrócony ustami
od tego, co niebieskie, bo nie schnie.

Czytaj dalejAdrian Tujek, “Niebieskie nie schnie” – #nowewersy, debiut książkowy

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

„Mordercze ballady”, Marta Podgórnik – recenzja

Mordercze ballady, Marta Podgórnik - poezja, feminizm, piosenki recenzja

Feminizm w wersji noir

Odwołanie do ballad w tytule tego tomu to mniej aluzja do romantycznej realizacji gatunku, a bardziej do twórczości popularyzowanej przez Stanisława Grzesiuka czy piosenek Stanisława Staszewskiego. Zresztą w tomie „Mordercze ballady” Marty Podgórnik aluzji do piosenek różnych twórców – takich jak Dylan, Cohen czy Cave – jest więcej.

Czytaj dalej„Mordercze ballady”, Marta Podgórnik – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

„Cztery kąty i kot piąty”, Jadwiga A. Hockuba, il. Piotr Dumała – recenzja

Cztery kąty i kot piąty, J. Hockuba, P. Dumała - wiek 4+, poezja, recenzja

W zwyczajnej Krainie Czarów

Jadwiga A. Hockuba mówi skromnie, że chce „pokazać czytelnikom to, co niezwykłe i nieoczywiste – magię otaczającego świata”. Tego najzwyczajniejszego, najbliższego dziecku świata, dodajmy od razu, bo w tomie „Cztery kąty i kot piąty” próżno szukać komputerów, smartfonów czy nawet samochodów. Najbardziej zaawansowanym urządzeniem jest w tej książce zegar, a miasto, nawet jeśli się trafi, jest raczej miasteczkiem.

Czytaj dalej„Cztery kąty i kot piąty”, Jadwiga A. Hockuba, il. Piotr Dumała – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

“Animalia”, Anna Adamowicz – recenzja

Animalia, Anna Adamowicz - recenzja, poezja współczesna

Mięso miarą wszechrzeczy

“Animalia” Anny Adamowicz przynoszą olśniewającą inwencją wizję świata oglądanego z biologicznej perspektywy. I nawet kilka publicystycznych wtrętów nie obniża rangi tego tomu.

Czytaj dalej“Animalia”, Anna Adamowicz – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

(*) Czesław Miłosz, z cyklu “Świat (Poema naiwne)”

Miłość Miłość to znaczy popatrzeć na siebie, Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy, Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu. A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie, Ze zmartwień różnych swoje serce leczy, Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu. Wtedy i siebie, i rzeczy chce użyć, Żeby stanęły w wypełnienia … Czytaj dalej(*) Czesław Miłosz, z cyklu “Świat (Poema naiwne)”