“Cztery śledztwa Sherlocka Holmesa”, CED, Fox Games 2017 – recenzja, maraton

Cztery śledztwa Sherlocka Holmesa, CED - recenzja

Detektywi do dzieła!

Zaczynamy nasz nowy maraton! Przed nami osiem odcinków, w których zaprezentujemy nowatorskie książki łączące komiks z grą paragrafową (patrz ramka). Będzie różnorodnie, bo przed nami kryminał, historia superbohaterska, steampunk, przygoda, a nawet horror, a w warstwie rysunkowej różne szkoły – od realizmu po satyrę. Zaczynamy od doskonałej adaptacji przygód najsławniejszego z detektywów.

Młody czytelnik wciela się w komiksie w postać arcyśledczego lub jego pomocnika z lekarskim dyplomem i rozwiązuje cztery sprawy (zaginięcie, kradzież, amnezja i morderstwo) podrzucone na Baker Street przez samego Jamesa Moriarty`ego – cel tej intrygi zostaje ujawniony dopiero w finałowym starciu.

Cztery śledztwa Sherlocka Holmesa, CED - recenzja

Gry paragrafowe
Książki, w których czytelnik jest jednocześnie bohaterem opowiadanej historii i ma wpływ na to w jakim kierunku rozwija się akcja, bo przeczytawszy fragment fabuły musi zdecydować, co zrobi. Jego wybór odsyła go do kolejnego, oznaczonego numerem fragmentu i tak dalej – do zwycięstwa… albo porażki;-) Starsi czytelnicy mogą pamiętać „Dreszcz” Jacka Ciesielskiego albo serię „Wehikuł czasu”, młodsi zetknęli się być może z pierwszą polską paragrafówką wydaną również w wersji na czytniki, czyli książką „Janek – historia małego powstańca” Macieja Słomczyńskiego i Beniamina Muszyńskiego.

Zadania stawiane przed czytelnikiem są dość trudne i aby je rozwiązać będzie musiał wykazać się on umiejętnością zadawania odpowiednich pytań, spostrzegawczością, umiejętnością łączenia faktów i wyciągania wniosków.

Cztery śledztwa Sherlocka Holmesa, CED - recenzja

Autor zadbał jednak o to, by książka dawała radość również mniej wprawionym w sztuce dedukcji – po pierwsze, jeśli gra się Watsonem, można przesłuchiwanym zadawać więcej pytań, dokonywać obdukcji i dostaje się wskazówki od Holmesa, po drugie w książce umieszczono pomysłowy „bezpiecznik”, pozwalający zorientować się, że nie rozwiązaliśmy zagadek prawidłowo bez poznawania prawidłowej odpowiedzi, co pozwala wielokrotnie podchodzić do kolejnych problemów, a nawet jeśli czytelnik skusi się i zajrzy do dossier, w którym Holmes wyjaśnia zagadki, sama przyjemność płynąca z interaktywnej lektury dobrze skonstruowanych i opowiedzianych historii jest spora, tym bardziej że nawigacja wewnątrz gry została dopracowana i zadbano o dobre tłumaczenie.

Cztery śledztwa Sherlocka Holmesa, CED - recenzja

Polecam miłośnikom łamania głowy w każdym wieku.  Kreskówkowe rysunki, chociaż nie zachwycają niczym szczególnym, spełniają w pełni swoją funkcję. Detektywi do dzieła!

Następny tom: Ben Jurdic, Manuro, “Łzy bogini Nuwy”

Wiek 12+

Cztery śledztwa Sherlocka Holmesa, CED - recenzja

O AUTORZE:

CED (Cédric Asna) – fracuski twórca komiksowy, bloger (http://ceduniverse.blogspot.fr/), autor kilkunastu albumów i komiksowych paragrafówek (jeszcze się z nim w czasie maratonu spotkamy)

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

Dodaj komentarz