Czernucha Kardaś opowiadania współczesne recenzja

SPOTKANIE Z MEDIUM / “Czernucha”

„Czernucha” z tytułu zbioru opowiadań Kardaś to neologizm, który nie daje się łatwo interpretować. Pasuje jednak jak ulał do sytuacji doświadczanych przez bohaterów krakowskiej debiutantki. Ludzi przerażająco samotnych i przerażająco świadomych swojej sytuacji, poddawanych potężnej dawce przemocy.

Jest wśród nich staruszka, utrzymująca z córką tylko zdawkowe kontakty, ogniwo w wielopokoleniowym dziedzictwie kobiecej przemocy. Jest pracownik korporacji, który doskonale widzi mechanizmy manipulacji i lewych awansów. Mężczyzna pogrąża się w bezsilnie desperackiej próbie znośnego przeżycia przegranej egzystencji.

Czytamy o nastolatce, której matka-alkoholiczka i nieobecny ojciec, pracujący w Szkocji urządzają równię pochyłą, po której stacza się na dno. O kobiecie kontrolującej się do tego stopnia, że boi się naprawdę żyć.

Kardaś portretuje niedoszłego samobójcę, wegetującego w nierozumiejącym go środowisku i kosmetyczkę, która z gwiazdy przeistacza się w czarną owcę. Dzieje się tak, bo dziewczyna pozwoliła sobie na seks z innym już w tydzień po tym, jak porzucił ją (!) chłopak.

Społeczna przemoc nie oszczędza nawet zmarłych. W jedynym w tomie opowiadaniu fantastycznym ciało samobójczyni zostaje zmuszone do powrotu do życia, bo przeszkadza osiedlowym sąsiadom w normalnej egzystencji.

Przeciwwagę dla tych studiów społecznej przemocy i wykluczenia staje się opowiadanie finałowe, zapis niełatwego, ale szczęśliwego życia, stanowiący lustrzane odbicie pierwszej opowieści z tomu.

“Czernucha” Kardaś jest świadectwem wybitnego ucha na potoczną polszczyznę. Autorka dla każdego z bohaterów wymyśla osobny, brzmiący autentykiem, język. Ma też świetne oko do obserwacji. Jej psychologiczne portrety są wiarygodne, a przejmujące historie i skargi przegranych bohaterów brzmią mocniej, bo kontrowane są czarnym humorem.

Antonina Kardaś należy do tego rzadkiego gatunku pisarzy, którzy bezbłędnie wyczuwają nurt nowoczesności. Są niczym medium i potrafią go przekazać w błyskotliwej prozie. Wybitny talent, wart obserwowania.

Czernucha Kardaś opowiadania współczesne recenzja

“Czernucha”, Antonina Kardaś, Ha!art 2019, s. 208

WARTO ZAJRZEĆ “10 GRUDNIA” GEORGE SAUNDERS, KRÓTKI FRAGMENT

Dodaj komentarz