Czara cieni, Frances Hardinge – recenzja, wiek 15+

Czara cieni, Frances Hardinge - recenzja, wiek 15+

Dzicy lokatorzy

Brytyjska mistrzyni powieści fantastycznej dla starszej młodzieży nie zawodzi. Po „Drzewie kłamstw” oraz „Śpiewie kukułki” daje poprowadzone z epickim rozmachem połączenie powieści przygodowej, grozy oraz oczywiście tej o dojrzewaniu. // Frances Hardinge, „Czara cieni”, Czarna Owca 2019, s. 440

Fabuła rozgrywa się w XVII wieku w Anglii, w czasie tzw. pierwszej wojny domowej, która wybuchła między parlamentem a królem Karolem I.

Główna bohaterka przez większość akcji ma lat 15. Od tego też wieku zaczyna się grupa adresatów powieści. Ważne są jednak również wydarzenia o trzy lata wcześniejsze.

Zgódkę, bo tak się nazywa (to imię purytańskie, pełna wersja Czynizgoda) poznajemy, gdy ma 12 lat i wychowuje się u boku ledwie wiążącej koniec z końcem matki.

Dziewczyna ma koszmary niepokojące matkę, która stosuje nietypową kurację. Pozostawia dziewczynę na noc samą w cmentarnej kaplicy. Zgódka ma w ten sposób nauczyć się walczyć ze zjawami próbującymi przeniknąć do jej głowy.

Działania matki wyjaśni dalsza akcja powieści. Po śmierci rodzicielki w czasie zamieszek, dziewczyna trafia do rodziny zmarłego ojca, rodu potężnych lordów skrywających ponurą tajemnicę.

UWAGA! DALEJ ZNAJDUJĄ SIĘ SPOILERY!!!

Oto kolejni dziedzice rodziny są używani jako żywe pojemniki przez duchy najznamienitszych, zmarłych już, przodków. Jeśli aktualny spadkobierca nie jest godny nieśmiertelności, jego dusza jest niszczona.

W lordowskiej rezydencji główna bohaterka pozna przyrodniego brata, Kubę. Dowie się od niego, że oboje również mogą przyjmować do swego ciała duchy, co sprawia, że traktowani są jako zapasowe, bo z nieprawego łoża, pojemniki, trzymane w razie gdyby coś stało się tym godniejszym.

I właśnie do takiego wypadku dochodzi w czasie wojny domowej. Prawowity dziedzic przechodzi na stronę wroga, a jego miejsce, jako pojemnik na duchy, zajmuje bękart Kuba. Zgódka, która wierzy, że jest w stanie ocalić brata, rozpoczyna odyseję przez ogarnięte wojną królestwo. W jej trakcie „osiedli się” się w niej kilka, mocno skłóconych i knujących na swoją korzyść, duchów ludzkich, dołączając do mieszkającego tam już wcześniej ducha niedźwiedzia.

Sama wyprawa stanie się dla dziewczyny podróżą formacyjną. W jej czasie zrozumie, że od idei, za które walczą zwaśnione strony konfliktu, ważniejsza jest empatia, umiejętność kompromisu i wierność bliskim.

Frances Hardinge wspaniale wykorzystuje i odświeża motyw „dzikiego lokatora” ciała. Autorka doskonale łączy fragmenty poważniejsze z humorystycznymi oraz sporą dawką mrocznego liryzmu (to jej znak rozpoznawczy).

Dzięki temu nie nudzi od początku do końca, dając bardzo dużo czytelniczej satysfakcji.

Wiek 15+

Czara cieni, Frances Hardinge - recenzja, wiek 15+

O AUTORCE:

Frances Hardingebrytyjska pisarka tworząca dla młodego czytelnika. Ma na koncie Costa Book Award (pierwsza nagroda dla książki roku dla powieści młodzieżowej od czasów „Mrocznych materii” Philipa Pullmana) za wydane również w Polsce „Drzewo kłamstw”. Dwukrotnie nominowana do Carnegie Medal (raz za „Drzewo..”, raz za „Śpiew kukułki”).

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

Dodaj komentarz