„Chłopiec na szczycie góry”, John Boyne, Replika 2017 – recenzja

Chłopiec na szczycie góry, John Boyne - recenzja

Góra czarnoksiężnika

Mistrz mówienia o sprawach najtrudniejszych wraca do wątków związanych z II wojną światową (poruszał je już w „Chłopcu w pasiastej piżamie”), spoglądając przy okazji odrobinę w stronę „Czarodziejskiej góry” Tomasza Manna. Mamy więc młodzieńca (na początku jeszcze dziecko), który wyrusza w Alpy, by w odosobnieniu odbywać rytuał wchodzenia w dorosłe życie. Tyle że zamiast walki o duszę między Naphtą i Settembrinim dostajemy opowieść o uwiedzeniu przez zło, w której Settembrini zjawia się późno, ale na szczęście nie za późno.

Po wspaniałej powieści „Noah ucieka” (tu nasza recenzja) adresowanej do dzieci i młodzieży, tym razem Boyne pisze (równie dobrze) dla dorosłych lub dorosłości bliskich.

Głównego bohatera powieści, Pierrota Fischera, poznajemy jako siedmiolatka., To syn Francuzki i niemieckiego weterana I wojny światowej; ojciec chłopca, dręczony frontową traumą wpadł w alkoholizm, a w końcu popełnił samobójstwo, pozostawiając syna i żonę w trudnej, ale nie beznadziejnej sytuacji. Chłopiec, poznajemy go w 1936 roku, wiedzie w miarę spokojne życie, w którym ważną rolę odgrywa przyjaźń z niesłyszącym rówieśnikiem o żydowskich korzeniach. Normalność trwa do czasu, gdy matka umiera na gruźlicę.

Po krótkim pobycie w sierocińcu trafia do ciotki, która jest gospodynią w Berghofie, alpejskiej posiadłości Adolfa Hitlera. Początkowe obawy (w domu führera lepiej nie wspominać o żydowskim przyjacielu, swoim francuskim imieniu i trzeba zachowywać się cicho) wkrótce idą w zapomnienie, gdy pan domu zaczyna darzyć chłopca sympatią i, nazwijmy rzecz po imieniu, prać mózg dziecka, a później młodzieńca, kradnąc mu niewinność i zabierając wraz z sobą w podróż do jądra ciemności, gdzie fałszywie rozumiane posłuszeństwo prowadzące do zbrodni miesza się z pychą nadludzi.

Bohater zorientuje się, co naprawdę zrobił za późno, by cofnąć zło i jeśli zechce spróbować wrócić na ścieżkę dającą jakieś szanse, nie będzie mu wolno „udawać, że nie wiedział, co się dzieje, bo takie kłamstwo byłoby zbrodnią największą ze wszystkich” – jak przestrzega go jedna z postaci.

Boyne zamknął swoją metaforę uwiedzenia przez nazizm (zwłaszcza niewinnych) oraz uniwersalną opowieść o złu i pokucie w formie niezwykle atrakcyjnej dla czytelnika – mamy tu podwójny suspens, świetnie wykreowaną postać głównego bohatera i, jak to zwykle u Boyna bywa, umiejętnie, nie wprost opisane trudne zagadnienia (powojenna trauma, alkoholizm, przemoc w rodzinie, los sierot, antysemityzm, Holocaust) – ta technika mówienia nie wprost zwiększa jeszcze dramatyzm i siłę oddziaływania tej świetnej powieści.

Wiek 16+

Chłopiec na szczycie góry, John Boyne - recenzja

O AUTORZE:

John Boyne – irlandzki pisarz tworzący zarówno dla dzieci i młodzieży, jak i dorosłych; w Polsce najlepiej znany jako autor poruszającego „Chłopca w pasiastej piżamie”

PODAJ DALEJ! Facebooktwittergoogle_plusmail
POLUB NAS Facebooktwitter