“Archiwum Stiega Larssona”, Jan Stocklassa – recenzja

Archiwum Stiega Larssona, Stocklassa - recenzja

Testujemy bestsellery (5)

Zaczyna się od znalezienia Świętego Graala. Autor, prowadzący prywatne śledztwo w sprawie do dziś niewyjaśnionego zabójstwa szwedzkiego premiera, Olofa Palmego, dowiaduje się, że Stieg Larsson (lepiej znany jako „ten od kryminałów”) również zajmował się tą sprawą. Co więcej, pozostawił obszerne, jak na mistrza researchu przystało, archiwum. I Jan Stocklassa może to archiwum przeczytać (ale nie wolno mu robić notatek i niczego wynosić poza magazyn).

W momencie, gdy Stocklassa natrafił na dziennikarski skarb, miał już własną teorię na temat jednego z najsławniejszych mordów politycznych w historii, w dodatku zupełnie inną niż ta Larssona. Postanowił jednak ruszyć również śladem sławnego poprzednika i doczekał się nagrody.

O własnym śledztwie pisze dopiero w części drugiej, w pierwszej referując ustalenia autora „Millenium”. Mogą one być dla osób nie wprowadzonych w temat trochę przytłaczające ze względu na szczegółowość dossier Larssona, ale lektura opłaci się na kilka sposobów – po pierwsze dostajemy gruntowne przygotowanie i wiedzę niezbędną, by w pełni zrozumieć to, co czeka nas w drugiej, bardziej emocjonującej części, po drugie możemy przyjrzeć się dziennikarskiej pracy Larssona i docenić jak znakomitym „kopaczem” informacji był szwedzki pisarz.

A potem, już w części drugiej, razem ze Stocklassą wyruszamy w podróż, która zawiedzie nas m. in. na inny kontynent i do prawie nie istniejącego państwa. Wszędzie gdzie kryją się ludzie, którzy mogą rzucić światło, na to co stało się pewnego lutowego wieczoru w Sztokholmie.

Ostatecznych dowodów nie będzie, ale na czytelników czeka, oprócz wciągającego śledztwa, spójna teoria, która sporo, a może nawet wszystko wyjaśnia.

Świetna książka dla zainteresowanych tematem ujętym w formę zbliżoną do policyjnego kryminału – skupionego na żmudnej, nie zawsze owocnej robocie – tyle, że zamiast ludzi w mundurach, bohaterami są nieustępliwi przedstawiciele czwartej władzy.

Jan Stocklassa, “Archiwum Stiega Larssona”, PostFactum 2018, s. 536

Archiwum Stiega Larssona, Stocklassa - recenzja

O AUTORZE:

Jan Stocklassa – niegdyś dyplomata, dzisiaj dziennikarz i biznesmen, laureat szwedzkiej Wielkiej Nagrody Dziennikarskiej

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

Dodaj komentarz