„Kaczogród, t. 1. Powrót do Klondike”, Carl Barks – recenzja

Kaczogród. Powrót do Klondike i inne historie z lat 1952–1953, Carl Barks - recenzja

Evergreeny ze stajni Disneya

Pierwszy tom obszernego wyboru prac ojca Sknerusa McKwacza przynosi sporo inteligentnej i bezpretensjonalnej disneyowskiej rozrywki w najlepszym wydaniu.

Tom, obejmujący prace z lat 1952-53, to część większej serii prezentującej twórczość Barksa z lat 50. XX wieku. Już ukazała się kolejna odsłona (“Kaczogród. Moja snów dolina”). Dwie następne zapowiedziano (trzecią na 23 stycznia – “Kaczogród. Siedem miast Ciboli”).

Kaczogród. Powrót do Klondike i inne historie z lat 1952–1953, Carl Barks - recenzja

Czytelnicy znajdą tu prace różnej objętości. Od jednostronicowych skeczów po historie z większym oddechem.

Z jednej strony Barks wykorzystuje klasyczne komediowe chwyty, żarty z ludzkich uniwersalnych przywar, takich jak skąpstwo, lenistwo, żądza sławy i pieniędzy, oraz schemat, zgodnie z którym dobro zostaje nagrodzone, a zło ukarane. Z drugiej strony nasyca je własnym, przewrotnym poczuciem humoru, całą masą świetnych pomysłów i pogłębioną charakterystyką postaci.

I tak na przykład kpina Donalda ze skąpego wuja Sknerusa McKwacza, polegająca na podrzuceniu mu informacji, że uwielbiane przez niego pieniądze zostały zastąpione rybami, daje najpierw asumpt do zabawnej opowieści o tym, jak wujek na nowo, dzięki talentowi handlowemu, „dorabia” się fortuny w postaci góry ryb. Ponieważ nie można „się w nich kąpać”, tak jak w dawnym skarbcu i nie są miłe w dotyku, hojnie oddaje je Donaldowi zasypując jego domek.

Jest tu także opowieść o niefortunnej hodowli kur prowadzonej przez Donalda, która doprowadziła do zmiany nazwy pewnego miasta na „Jajecznica”. A także historia jego wyczynów w roli mistrza od formowania chmur i sprowadzania deszczu dokładnie we wskazane miejsce.

Kaczogród. Powrót do Klondike i inne historie z lat 1952–1953, Carl Barks - recenzja

Na zakończenie dodajmy tylko, że komiksy Barksa świetnie zniosły upływ czasu. Uniwersalność żartów z różnych przywar ludzkiej natury w połączeniu z warsztatową biegłością i szlachetnością kreski czynią z nich klasykę komiksu satyrycznego. Tom zawiera oryginalne okładki, obrazy olejne oraz dodatek w postaci kaczogrodzkiego „who is who”.

Wiek 7+ (ale tak naprawdę dla całej rodziny)

Carl Barks, „Kaczogród. Powrót do Klondike i inne historie z lat 1952–1953”, Egmont 2018, s. 256 

Kaczogród. Powrót do Klondike i inne historie z lat 1952–1953, Carl Barks - recenzja

O AUTORZE:

Carl Barks – zmarły w 2000 roku amerykański scenarzysta, rysownik i animator uważany za jednego z czołowych twórców stajni Disneya. To właśnie on powołał do życia Sknerusa McKwacza, Diodaka czy Gogusia Kwabotyna oraz Kaczogród; autor został uhonorowany m. in. miejscem w Galerii Sław Nagrody Eisnera; w Polsce ukazały się m. in. jego „Pojazdy w Kaczogrodzie” (2004).

 

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

Dodaj komentarz