Klezmerzy 2, Wszystkiego najlepszego, Scyllo, Joann Sfar – komiks, recenzja

Klezmerzy 2, Wszystkiego najlepszego, Scyllo, Joann Sfar - recenzja

Dziewczyna, w której zakochała się śmierć

Porywający komiks, który jest jak melodia wygrywana przez klezmera. Joann Sfar łączy ekstatyczną dynamikę i radość z „tragicznym rytmem rzeczy”. Proszę państwa! Klezmerzy grają po raz drugi! // Joann Sfar, Klezmerzy 2, Wszystkiego najlepszego, Scyllo,  Kultura Gniewu 2019, s. 128 

Oto zespół.

Na klarnecie – Baron Tyłka Swego (sam się tak nazywa), jedyny ocalały z kozackiej zasadzki, szef grupy. Gitara! Cygan, którego o mało nie powiesili, osiłek i gawędziarz w jednej osobie, czyli Tchokola.

Na banjo i skrzypcach dwaj chłopcy wyrzuceni z talmudycznej szkoły. Yakov, lat 15, ukradł płaszcz rabina, żeby zmusić Boga, by się objawił. Obecnie agnostyk, wolny duch i początkujący banjonista. I jego lustrzane odbicie – Vincenzo, spętany strachem przed światem, genialny skrzypek.

I wreszcie, last but not least, jedyna w tym gronie kobieta, jedyna wokalistka! Hava! Miała dość życia w zapadłej wiosce i nieustannego swatania z nieciekawymi kawalerami. Dlatego ruszyła wraz z Baronem w świat.

Klezmerzy 2, Wszystkiego najlepszego, Scyllo, Joann Sfar - recenzja

Ta grupa społecznych wyrzutków i utalentowanych muzyków podróżuje po Imperium Rosyjskim mniej więcej w pierwszych dekadach XX wieku. W tym tomie dostaną pierwsze poważne zlecenie. Będą grali przez całą noc w bogatym domu na przyjęciu z okazji wyjazdu seniorki pewnego rodu do Erec Izrael.

Akcja, która rzucała bohaterów z miejsca na miejsce w tomie poprzednim, teraz gwałtownie zahamuje. A Joann Sfar, podobnie jak Stanisław Wyspiański w „Weselu”, wykorzysta uroczystą noc i jej uczestników do zmieszania fantastyki i rzeczywistości, by snuć poetycką opowieść o człowieku i narodzie.

Na plan pierwszy wysuną się trzy wątki. Historia pierwszego spotkania nastoletniego chłopca ze świadomą siebie kobiecością. Opowieść o pojednaniu z prześladowcą, samotności tyranów i wyrzekaniu się przemocy. I wreszcie, na finał, historia o następstwie pokoleń z zaskakującą pointą, w której główną rolę odegra dziewczyna tak piękna, że zakocha się w niej sama śmierć.

Klezmerzy 2, Wszystkiego najlepszego, Scyllo, Joann Sfar - recenzja

Sfar wskrzesza w przekonujący sposób ducha zmiecionego z powierzchni Ziemi przez Holocaust świata wschodnioeuropejskich Żydów. Jednocześnie snuje opowieści uniwersalne – o miłości i zazdrości, wolności, za którą trzeba zapłacić, młodości i starości.

Ważnym elementem tej opowieści jest oczywiście muzyka, a że jak słusznie zauważa Sfar, komiks to sztuka, którą odbiera się w ciszy, musiał znaleźć dla brzmienia instrumentów liczne ekwiwalenty. Wyobraźni czytelnika pomagają tu więc język (w tym piosenki w jidysz) i rysunki, które sugerują nastrój i tempo granych melodii.

Klezmerzy 2, Wszystkiego najlepszego, Scyllo, Joann Sfar - recenzja

Warstwa graficzna to zresztą w komiksie Sfara osobna sprawa. Ewidentna jest tu oczywiście inspiracja fantastyką Marca Chagalla, ale Sfar wykorzystuje ją po swojemu, dorzucając różną szczegółowość kreski w zależności od tego co chce pokazać i olśniewającą kolorystykę uzyskiwaną za pomocą akwareli.

Aha, a jeśli chcielibyście usłyszeć, jak mógłby brzmieć klarnet Barona, to wystarczy, że wpiszecie w wyszukiwarkę dwa słowa: Naftule Brandwein.

PS.: Tom drugi, podobnie jak pierwszy, został wzbogacony o obszerny esej Sfara – autor pisze w nim głównie o akwareli w komiksie, przywołując m.in. licznych swoich mistrzów (w tym Quentina Blake`a).

Klezmerzy 2, Wszystkiego najlepszego, Scyllo, Joann Sfar - recenzja

O AUTORZE:

Joann Sfar – francuski twórca komiksowy o żydowskich korzeniach, nagradzany na prestiżowym festiwalu w Angoulême, dwukrotny zdobywca Cezara i kawaler Legii Honorowej. W Polsce ukazały się już m. in. wszystkie dotychczasowe tomy „Kota Rabina”, dwa tomy „Klezmerów”, serie „Wampir” i „Mały Wampir” oraz „Profesor Bell”.

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

Dodaj komentarz