POWÓDŹ W MECZECIE, CZYLI “SAMI SWOI” Z MAGHREBU/ “Wieża Bab-El-Oued, (Kot rabina, t. 7.)”, Joann Sfar

Wieża Bab-El-Oued, Kot rabina, t. 7., Joann Sfar - komiks religia recenzja

Siódmy tom flagowego cyklu francuskiego mistrza europejskiego komiksu. „Wieża Bab-El-Oued“ przynosi kolejną dawkę zachwycającej graficznie i literacko mieszanki inteligentnej rozrywki z refleksją teologiczno-filozoficzną.

Dla tych, którzy nie czytali poprzednich albumów (zaległości nadrobić warto, ale tom można też „łyknąć” solo), kilka słów o założeniach serii. Głównym bohaterem cyklu z akcją osadzoną w Algierze lat 30. XX wieku, jest kot rabina z tego miasta. Zwierzak zjadł kiedyś gadającą papugę i od tej pory może mówić. Skrzętnie to wykorzystuje, prowadząc teologiczne dysputy, w których przyjmuje rolę adwokata diabła.

Centralny temat „Wieży…” stanowią religijne podziały. Próba odkrycia ich przyczyn i poszukiwania sposobów porozumienia z tym Innym.

Ten poważny temat podany został w sposób, który perfekcyjnie balansuje między tonacjami serio i buffo. Tym razem klimat wątków humorystycznych przywodzi na myśl trochę nieśmiertelnych „Samych Swoich”.

Wieża Bab-El-Oued, Kot rabina, t. 7., Joann Sfar - komiks religia recenzja

Zacznie się od powodzi w meczecie. Wędrowny muzułmański kaznodzieja poprosi rabina o użyczenie miejsca w synagodze, na co ten się zgodzi.

Porozumienie wywoła opór religijnych ekstremistów z obu stron. Co ciekawe, będzie to paradoksalne spoiwo, które ich połączy.

Historia tego konfliktu zaś splecie się z opowieścią o niespodziewanych gościach w domu rabina. Dwa małe kotki, bo nich mowa, spowodują wybuch zazdrości u głównego bohatera. Kot rabina będzie musiał skonfrontować się z mniej sympatyczną stroną swej natury, bo chociaż ogólnie ma się za szlachetnego i uważa, że słabszym trzeba pomóc, to jednak nie chce obcych przybyszów pod swoim dachem.

Do tego wszystkiego wpląta się jeszcze znany z poprzednich tomów włóczęga, poeta i mistyk Malka. Chodzący wszędzie z oswojonym lwem mędrzec udowodni skłóconym stronom, że są sprawy, które ich jednoczą. A na deser zaprosi bohaterów i czytelników do podróży ku źródłom mitu o podziale ludzkości na klany.

Wieża Bab-El-Oued, Kot rabina, t. 7., Joann Sfar - komiks religia recenzja

Klarowny, mimo sporej komplikacji, scenariusz, perfekcyjnie współgra z szatą graficzną. Rysunki, jak to zwykle u Sfara, ładnie łączą swobodę kreski z precyzyjnym detalem, mistrzowskim operowaniem kolorem i humorem.

Kot rabina 7. t., Wieża Bab-El-Oued“, Joann Sfar, Timof Comics 2019, s. 84

Wieża Bab-El-Oued, Kot rabina, t. 7., Joann Sfar - komiks religia recenzja

O AUTORZE:

Joann Sfar – jeden z czołowych twórcu komiksu europejskiego, nominowany i nagradzany w Angoulême. W Polsce ukazały się już m. in. wszystkie dotychczasowe tomy „Kota Rabina” (serię sfilmowano, a obraz zgarnął Cezara). Oprócz tego dwa tomy „Klezmerów”, serie „Wampir” i „Mały Wampir” oraz „Profesor Bell”.

WARTO ZAJRZEĆ:  FANPAGE AUTORA, Joann Sfar “Klezmerzy” t. 1 i 2.

Dodaj komentarz