„Migranci, migracje. O czym warto wiedzieć, by wyrobić sobie własne zdanie”, Hélène Thiollet (red.) – recenzja Karakter 2017

Migranci, migracje. O czym warto wiedzieć, by wyrobić sobie własne zdanie - recenzja

Zmiana perspektywy

Lektura tej książki, napisanej przez naukowców specjalizujących się w badaniach nad migracjami, pozwala spojrzeć czytelnikowi na jeden z najważniejszych i najbardziej palących problemów współczesności z perspektywy innej niż proponowana w politycznych i publicystycznych debatach – nie ma tu instrumentalizowania, wyrwanych z kontekstu przykładów i strachu, które zastępują statystyka, globalne spojrzenie i propozycja debaty pozbawionej negatywnych emocji.

Kluczowa dla odbioru całości jest sformułowana pod koniec książki teza, że na migracje nie możemy patrzeć w kategoriach rozróżnienia „zagrożenie czy szansa” (chociaż, oczywiście oba te komponenty ze sobą przynoszą), ale raczej jak na „element rzeczywistości, fakt społeczny, z którego wynikają pewne korzyści, możliwości, ryzyka i niebezpieczestwa. Jako wielkie wyzwanie społeczne polegające na przekroczeniu granicy między „nami” i „nimi” i na uznaniu migrantów za integralną część nas samych”, co niesie za sobą konieczność uznania migracji za zjawisko o charakterze strukturalnym, a nie doraźnym, kryzysowym.

Szkielet konstrukcyjny książki stanowi 50 pytań (w wersji polskiej uzupełnione o pięć dodatkowych na temat naszego kraju) dotyczących najważniejszych zagadnień związanych z migracją, na które czytelnicy otrzymują krótkie zwięzłe odpowiedzi (2-3 strony; odpowiedzi na pytania „polskie” są nieco dłuższe). Obejmują one rozmaite wymiary tego zjawiska – od zagadnień ogólnych dotyczących globalnych ruchów migracyjnych, historii, pojęć i definicji, przez socjologiczny przegląd struktury migrujących, strategie państw europejskich względem migrantów  i politykę migracyjną, kwestie ekonomiczne, związane z bezpieczeństwem, opieką zdrowotną i społeczną, edukacją, a także etyką.

Według autorów badania i statystyki pokazują, że zarzuty wobec emigrantów są co najmniej znacznie przesadzone i starają się oni wykazać, że zjawisko migracji jest dużo bardziej skomplikowane niż by się z pozoru wydawało. I tak np. przekonanie o tym, że migranci więcej biorą od społeczeństwa niż mu dają, konfrontują z przykładem Francji (kraju z rozwiniętym systemem socjalnym), w którym społeczność imigrantów (po odliczeniu tego, co wydało na nich państwo) wyniosła w 2005 roku 4 miliardy euro. Tezy o masowym charakterze obecnej migracji do Europy konfrontują z danymi z innych części świata, pokazując że 28 krajów UE (508 mln populacji) przyjęło 1,2 mln emigrantów i było ich o połowę więcej niż w roku poprzednim, podczas gdy Liban, w którym jest 1,5 mln uchodźców, ma 4,5 mln mieszkańców.

W jak zniuansowany i ostrożny sposób powinno się podchodzić do zjawiska migracji i oceny statystyk na ten temat pokazuje zjawisko gorszych wyników szkolnych dzieci francuskich imigrantów. Autorzy wyjaśniają, że statystyki należy czytać zawsze w kontekście innych danych. Zjawisko słabszych wyników szkolnych dużo wiarygodniej daje się wyjaśnić społeczno-ekonomicznym statusem ucznia, który w statystykach dotyczących emigrantów brany pod uwagę nie jest, a odsetek osób biedniejszych jest wśród emigrantów większy niż wśród autochtonów.

Oczywiście można powiedzieć, że statystyki i badania nie oddają całości sytuacji, a ich interpretacja jest naznaczona indywidualnym podejściem autorów i może czasem w czytelniku wywoływać sceptycyzm (jak np. powyższe porównanie dotyczące liczby imigrantów przyjeżdżających do Europy z innymi, mniejszymi krajami, bo liczba 1,2 mln zrobi wrażenie bez względu na kontekst). Z drugiej jednak strony autorzy starają się raczej proponować dyskusję, a nie pouczać ex cathedra, a wykorzystanie statystyk i danych z badań, nawet jeśli przyjąć że niedoskonałe, pozwala na wspomnianą zmianę perspektywy i wzbogacenie dyskursu na temat imigrantów o ważny, a niknący często w medialnym zgiełku głos.

Atutem książki jest z pewnością również język – prosty, pozbawiony emocji, a jednocześnie daleki od naukowego żargonu i przystepny na tyle, że z większością tekstów poradzi sobie bez problemu każdy zainteresowany tematem.

Migranci, migracje. O czym warto wiedzieć, by wyrobić sobie własne zdanie - recenzja

O REDAKTORCE TOMU:

Hélène Thiollet – doktor politologii z Karjowego Centrum Badań Naukowych i Instytutu Nauk Politycznych w Paryżu

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter