„Wyspa kobiet”, Zanzim, Timof 2016 – recenzja

Wyspa kobiet, Zanzim, recenzja

Narysować nieuchwytne

Zanzim to ryzykant, bo wykorzystał maksymalnie ograne motywy – dojrzewanie do miłości, wątki romansowe, wojna płci, losy rozbitka na bezludnej wyspie. Ale dzięki umiejętnościom grafika, empatii psychologa i poczuciu humoru wytrawnego satyryka zdołał przekuć je w błyskotliwy romans, w którym nie ma banału i satyrę, która nie tylko podkpiwa sobie dobrodusznie z ludzkich słabości i bawi, ale również wzrusza i pozwala zachować sympatię dla bohaterów. A przy tym, to już domena poetów, w przestrzeni między rysunkami i słowami pojawia się emocjonalna prawda o, nie bójmy się tego słowa, miłości.

Wyspa kobiet, Zanzim, recenzja

Wyspa kobiet, Zanzim, recenzjaAkcja zawiązuje się, gdy na bezludnej (z pozoru jak się okaże) wyspie rozbija się pewien lotnik, mistrz podniebnych akrobacji i playboy, który transportował z frontu listy żołnierzy do żon. Początkowo pędzi na wyspie życie Robinsona, by dość szybko odkryć, że mieszka tam złożona niemal z samych kobiet, żyjąca szczęśliwie, w stanie prawie rajskiej niewinności społeczność. Pilot-rozbitek zostaje schwytany i uwięziony z jedynym oprócz niego na wyspie mężczyzną, zwanym przez kobiety „rozpłodnikiem” i wykorzystywanym dla przedłużenia gatunku w czasie odbywających się co jakiś czas obrzędów.  Wkrótce rozbitek zostaje zaprzęgnięty do najcięższych robót, ale znajomość francuskiej kuchni pozwala mu się wkraść w łaski przywódczyni, potem jednak zwodzi go na manowce jego męska, trudna do ujarzmienia natura, i zanim szczerość zdoła wreszcie przełamać skorupę playboya-intryganta czeka go sporo perypetii, w których sporą rolę odegrają listy miłosne z frontu i zazdrosny rywal…

Wyspa kobiet, Zanzim, recenzja

Narysowany w stylu odwołującym się do najlepszych tradycji francuskiego komiksu satyrycznego, a jednocześnie wiarygodnie oddający rozmaite odcienie damsko-męskich relacji – od niewinnej zalotności po namiętność – album ma oczywiście kilka „momentów”, ale erotyka w „Wyspie kobiet” jest w pełni uzasadniona, nie nadużywana, subtelna i podawana z humorem, a całość to niebanalna pochwała miłości w rozmaitych jej odmianach (aż do wyrzeczenia się jej obiektu w imię uczucia).

 

Wyspa kobiet, Zanzim, recenzja

O AUTORZE:

Zanzim (właść. Frédéric Leutelier) – francuski twórca komiksów, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Rennes i Akademii Komunikacji Sztuk Pięknych w Angers

PODAJ DALEJ! Facebooktwittergoogle_plusmail
POLUB NAS Facebooktwitter