„Kroniki opętanej”, Artur Nowak – recenzja

Kroniki opętanej, Artur Nowak - recenzja

Literackie egzorcyzmy

Thriller psychologiczny poruszający problem religijnego fanatyzmu osnuty swobodnie na historiach kilku osób. Centrum fabuły stanowi historia homoseksualnej nastolatki, która, straciwszy rodzinę, trafiła pod opiekę krewnych – babki i uzależnionego od niej emocjonalnie syna-lekarza – obojga żarliwych katolików.

Obserwujemy emocjonalne tłamszenie dziewczyny, która w końcu uznana zostaje za opętaną i trafia do lokalnego egzorcysty – jak się później okaże psychopaty, sadomasochisty i manipulatora – który w imię rzekomej walki o duszę dziewczyny poddaje ją, za zgodą rodziny, przypominającym tortury egzorcyzmom i manipuluje, biorąc jej kilkuletnią siostrę jako zakładniczkę. W końcu jednak miarka się przebierze i dziewczyna podejmie próbę oswobodzenia się spod wpływu księdza.

Autor, nie unikając ukazywania polskich realiów, snuje opowieść uniwersalną – o manipulacji i religijnym fanatyzmie, skłaniającym do zbyt łatwego ulegania autorytetom.

Studium straumatyzowanej, ale walczącej o siebie dziewczyny i religijnego obłędu jest wiarygodne, troszkę słabiej wypadają niektóre fragmenty, w których zbyt widoczna jest teza – np. wówczas gdy dysfunkcyjna mimo pozorów rodzina zostaje przeciwstawiona przywódcy żebraków z Dworca Centralnego, który okazuje dziewczynie serce. Ale jako całość książka się broni i warta jest uwagi zarówno czytelników gatunku, również w jego odmianie non-fiction, jak i zainteresowanym prozą na ważne społecznie tematy.

„Kroniki opętanej”, Artur Nowak, Krytyka Polityczna 2018, s. 320

Kroniki opętanej, Artur Nowak - recenzja

O AUTORZE:

Artur Nowak – adwokat specjalizujący się w sprawach karnych, który często reprezentował ofiary pedofilii; ma na koncie również napisaną wspólnie z żoną (Małgorzata Szewczyk-Nowak) książkę z wywiadami z osobami molestowanymi przez księży – „Żeby nie było zgorszenia” (2018)

PODAJ DALEJ! Facebooktwittergoogle_plusmail
POLUB NAS Facebooktwitter

Dodaj komentarz