„Przyjęcie dla motyli“, Ruth Krauss, Maurice Sendak, Dwie Siostry 2016 – recenzja

Ruth Krauss, Maurice Sendak, Dwie Siostry 2016 - recenzja

Republika Dzieci

Republika Dzieci rządzi się swoimi prawami, ma swoją logikę, własną kulturę, filozofię a nawet język. Jej obywatele żyją spokojnie na uboczu świata dorosłych, z których tylko nieliczni postanawiają naprawdę odwiedzić Republikę i poznać zwyczaje jej mieszkańców. Jeśli trafią tam obserwatorzy tak wnikliwi jak Ruth Krauss i Maurice Sendak powstaje książeczka pokazująca humorystyczny i filozoficzny potencjał świata dzieci.

To już druga wspólna praca klasyków amerykańskiej literatury dziecięcej wydana przez Dwie Siostry („Dołek jest do kopania” ukazał się w 2014 roku), a forma tomiku wydanego po raz pierwszy w 1960 jest identyczna jak ta, z która mieliśmy do czynienia w poprzedniczce. To obrazki z podpisami lub wykorzystujące komiksową sekwencyjność mini-historyjki.

Ruth Krauss, Maurice Sendak, Dwie Siostry 2016 - recenzja

Ukazują one albo sytuacje prawdziwe albo w metaforyczny sposób przetworzone dziecięce myśli, wyobrażenia, emocje, sposób patrzenia na świat.

Ruth Krauss, Maurice Sendak, Dwie Siostry 2016 - recenzja

Mamy więc świetne przykłady ich pomysłowości w przetwarzaniu języka („Bezsok to słowo, które dobrze znać, kiedy ma się szklankę bez soku”), dosłownego rozumienia (tu scenka z kołyską, którą okrąża wesoły pochód, bo urodziny dziecka trzeba „obchodzić”), przykłady dziecięcego rozumienia ról społecznych („Dzidziuś to ktoś, kim wygodnie być”), wyobraźni (tu cała seria rysunków z podpisami zaczynającymi się od słów „gdybym miał ogon” – jedno z nich kończy się stwierdzeniem: „nie byłbym lwem. Mógłbym zjeść za dużo ludzi i się rozchorować”), oswajania mniej lubianych czynności i zdarzeń („Żeby zagonić się do łóżka, dobrze jest krzyknąć: „Załoga łóżka na pokład!”), mierzenia czasu (dzień gdy pojechaliśmy do miasta, to dla małego chłopca „dzień, w którym słoń wszedł na drzewo”) a także przebłysków filozoficznego postrzegania świata („Wczoraj to znak, że przyszedł następny dzień”, „Zawsze możesz się przechwalać, że czegoś nie masz”) i humorystycznego (to ważne słowo, bo autorzy nigdy się z dzieci nie naśmiewają) potencjału dziecięcej inwencji językowej (chłopczyk ukryty bezpiecznie w  domku, na który pada deszcz z niedużej chmurki mówi: „lubię malutkie grzmoty”)

Ruth Krauss, Maurice Sendak, Dwie Siostry 2016 - recenzja

Z pełnymi autentyzmu tekstami współgrają świetnie czarno-białe, ale nie tracące nic na atrakcyjności ilustracje, bo Sendak to mistrz chwytania mimiki i gestu oraz nastroju obdarzony nie tylko pewną, oryginalną kreską, ale zmysłem kompozycyjnym, który pozwala mu grać przestrzenią i układem nie tylko wewnątrz kadru, ale również na stronie. Poetycka (bo wiele rzeczy dzieje się tu między słowami, rysunkami i wrażliwością czytelnika) a zarazem zabawna i zachęcająca do pogodnej refleksji praca dla czytelników w każdym wieku.

Wiek 4+

Ruth Krauss, Maurice Sendak, Dwie Siostry 2016 - recenzja

O AUTORACH:

Ruth Krauss (tekst) (zm. 1993) – czytana i wydawana do dzisiaj autorka, która pisała i dla dzieci, i dla dorosłych; jedna z ośmiu książek Krauss i Sendaka (wspomniany już w recenzji „Dołek…”) dał początek kariery ilustratora, który odwdzięczył się koleżance, oddając jej hołd na okładce „New Yorkera”

Maurice Sendak (ilustracje) (zm. 2012) – ilustrator i autork książek dla dzieci, zdobył m. in. prestiżowe: Nagrodę im. Astrid Lindgren, Nagrodę im. Hansa Christiana Andersena oraz Caldecott Medal (nominowany był rekordowe 7 razy); jego najsławniejsza książka to „Tam, gdzie żyją dzikie stwory” (pierwsze polskie wydanie: Dwie Siostry 2014)

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter