„Spodouści”, Judyta Sosna, Igor Jarek, Kultura Gniewu 2018 – recenzja

Spodouści, Sosna, Jarek - recenzja

Mrok i pazłotko

Ambitna i udana próba reanimowania mocno już wyeksploatowanego tematu polskiej mafii. Autorzy otwarcie sięgają po formułę wypracowaną przez klasyka amerykańskiej poezji Edgara Lee Mastersa w jego sławnych „Umarłych ze Spoon River” i doprawiają ją arcyciekawymi rysunkami.

Książka , tak jak jej amerykańska poprzedniczka, składa się z monologów, które w zdewastowanej i opuszczonej knajpie o nazwie „Urocza” wygłaszają wezwane przez narratora-guślarza, mniej lub bardziej znane postacie półświatka pierwszych czternastu lat wolnej Polski, którego czas, jak chcą autorzy, zakończył się wraz ze strzelaniną w Magdalence.

Spodouści, Sosna, Jarek - recenzja

I chociaż czytelnik znajdzie tu całą masę starych „znajomych” – „Dziada”, „Nikosia”, „Krakowiaka” to nie porwania, wymuszenia i gangsterskie porachunki są tu najważniejsze. Sosna i Jarek zdecydowali się bowiem na syntezę. Ich krótkie, kilkustronicowe opowieści o kolejnych postaciach to raczej próba nakreślenia zbiorowego portretu środowiska z jego najbardziej charakterystycznymi zwyczajami, zasadami, modus operandi przestępczej działalności, kultem siły i przemocy oraz straceńczym konsumpcjonizmem, które stanowią negatyw rozwoju Polski po 1989 roku.

 Sosna, Jarek, Spodouści - recenzja

To także, nie pozbawiona empatii, opowieść o uwikłaniu człowieka w zło i mroczny moralitet, bo wielu „królów życia” i „silnych ludzi” zostaje zmuszonych do konfrontacji ze swoją słabością – np. gdy przez siedem lat na sali sądowej w jednego z nich wpatruje się córka ofiary albo gdy inny, przywiązany łańcuchami do drzewa przez egzekutorów, wie, „że będzie błagał ich o życie i zaraz narobi w gacie ze strachu” – a na niemal wszystkich czeka „rycząca ciemność”, która „nie żąda okupu”.

Mrocznym, umiejętnie korzystającym ze środowiskowego slangu, tekstom, towarzyszy świetna warstwa graficzna. Już sama technika narracyjna jest dość oryginalna – nie ma dymków, opowieści tworzą obrazy podpisane głosami „z offu”, często, tak jak tekst, ukazujące tylko wydarzenia emblematyczne, najważniejsze.

Spodouści, Sosna, Jarek - recenzja

Technika prac – zazwyczaj mocne, kolorowe, jednolite tła, na których działają kreślone, grubą, zamaszystą kreska, a czasem wręcz pędzlem, postacie przywodzą na myśl mroczne obrazy Francisa Bacona. Niesamowite wrażenie robią ostre kolory tła, które przebijają niekiedy przez puste oczodoły postaci. To połączenie mroku i pazłotka, ”żarówiastych” jak je określają autorzy, kolorów niesie oczywiście symboliczne przesłanie doskonale zgrywające się wymową całości.

Spodouści, Sosna, Jarek - recenzja

O AUTORACH:

Judyta Sosna (rysunki) – graficzka, absolwentka ASP w Katowicach, twórczyni oprawy graficznej gier mobilnych

Igor Jarek (scenariusz) – poeta i dramaturg, razem z Judytą Sosną stworzyli już komiks “Słowackiego” (2016)

PODAJ DALEJ! Facebooktwittergoogle_plusmail
POLUB NAS Facebooktwitter

Dodaj komentarz