“Lew kontra święty. Historia pewnej wrogości”, Pawieł Basiński, Marginesy 2016 – recenzja

Lew kontra święty. Historia pewnej wrogości, Pawieł Basiński - recenzja

Spór wielkich

Chociaż nigdy nie spotkali się osobiście, a ich spór nie wyszedł poza łamy prasy, Lew Tołstoj i ojciec Jan Kronsztadzki, podzielili Rosję przełomu XIX i XX wieku na dwa obozy. „Do dziś konflikt ten nurtuje Cerkiew i całą rosyjską inteligencję” – powiedział w rozmowie z internetowym „dwutygodnikiem” Pawieł Basiński, dodając, że zna duchownych ceniących Tołstoja i takich, którzy uważają go za wcielenie szatana. To na pewno jeden z powodów, ale nie jedyny, by sięgnąć po tę książkę.

Napisana przystępnie i z nieco publicystycznym zacięciem, dobrze skonstruowana podwójna biografia największych autorytetów XIX wiecznej Rosji może zainteresować każdego. Autor nie tylko podaje informacje czysto biograficzne i rekonstruuje istotę sporu, ale również zastanawia się, dlaczego bohaterowie zachowywali się tak a nie inaczej zarówno wobec siebie jak i otoczenia.

Eksponuje w ich życiorysach elementy, które są dla nich charakterystyczne i jednocześnie skrajnie wobec siebie różne, co sprawia że książka jest i atrakcyjna w lekturze, i przystępna. Wydobywa np. ciekawe kontrasty powstające z zestawienia biografii „bożyszcza rosyjskiej inteligencji” i poczciwego duchownego, cudotwórcy oraz proroka, który stał się obiektem kultu.  Autor „Wojny i pokoju” był hrabią, ale zgodnie ze swą wolą spoczął w lesie. Batiuszkę, syna wiejskiego psalmisty, pochowano, również wypełniając testament, w marmurowej krypcie, w zbudowanej specjalnie w tym celu kaplicy. Ojciec Jan Kronsztadzki po ślubie oświadczył żonie, że chce zachować wstrzemięźliwość, Tołstoj doczekał się trzynaściorga dzieci. Basiński dowodzi, że ich skrajnie różne postawy znalazły odzwierciedlenie również w podejściu do religii.

Z empatią i psychologiczną wnikliwością pisze o skomplikowanych różnicach światopoglądowych swoich bohaterów. Konfrontuje na przykład tołstojowskie, nieortodoksyjne łagodnie mówiąc, rozumienie religii z naiwną, według pisarza, „wiarą w świętych i cuda” głoszoną przez ojca Jana. Tołstoj „był przekonany, że chrześcijaństwo jest nauką, a nie przekazywanym z pokolenia na pokolenie mistycznym doświadczeniem, uświęconym, więc nietykalnym” – pisze Basiński. Widział możliwość religijnego życia poza Cerkwią, o czym ojciec Jan bałby się nawet pomyśleć. Poglądy Tołstoja wynikały według duchownego z pychy i pogardy dla prostych ludzi. To on pierwszy publicznie zaatakował wybitnego już wówczas pisarza nazywając go „szatanem”, a nawet życząc śmierci, ściągając tym samym na siebie atak rosyjskiej prasy liberalnej.

Autor rekonstruuje „wojnę”, jaka wybuchła pomiędzy księdzem i zwolennikami Tołstoja przytaczając najmocniejsze (nie cytowane nawet w biografiach duchownego) fragmenty kazań i pism duchownego jak również artykułów prasowych pojawiających się w gazetach zaangażowanych po obu stronach konfliktu. Zwraca przy tym uwagę, że Tołstoj unikał wypowiadania się na temat swojego agresora. Nawet nie nazywał go po imieniu. Basiński zastanawia się, jak wielu innych przed nim, czy przyczyną takiej postawy była siła czy słabość pisarza. Jednocześnie opowieść o trwającym kilkanaście lat konflikcie wpisuje się w szerszą narrację o starciu racjonalizmu z religijnym poglądem na świat – jednym z centralnych sporów tamtej epoki.

Lew kontra święty. Historia pewnej wrogości, Pawieł Basiński - recenzja

O AUTORZE:

Pawieł Basiński – pisarz, dziennikarz, literaturoznawca, wykładowca uniwersytecki. Książka jest drugą częścią biograficznej trylogii poświęconej autorowi „Anny Kareniny”.

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter