Jacek Świdziński, “Powstanie. Film narodowy”, Kultura Gniewu 2017 – recenzja

Świdziński, Powstanie. Film narodowy - recenzja

Kadry patriotyczne

Kino jest być może najważniejszą ze sztuk, ale tym razem komiks okazał się szybszy.

Jacek Świdziński zabiera nas na plan narodowej superprodukcji poświęconej insurekcji kościuszkowskiej. Obserwujemy proces powstawania filmu, który, pod przykrywką szczytnych haseł, staje się okazją do rozmaitych machinacji i odgrywania się na politycznych przeciwnikach – malwersacji finansowych, utrącania w czasie castingu aktorów, którzy nie pasują władzy (główną rolę zagra w końcu kaskader), dopisywania do zagranicznych delegacji synów znajomych, wyzysku pewnego stażysty.

Świdziński, Powstanie. Film narodowy - recenzja

A sam film nie odgrywa w tym wszystkim najważniejszej roli – właściwie do końca, mimo sprowadzenia ze Stanów kilku szemranych gwiazd, nie ma pierwszego reżysera, a braki sprzętowe i chaos doprowadzają drugą reżyserkę, która usiłuje opanować całość, do załamania nerwowego. Ostatecznie film nie ponosi klęski, bo nakręcony przy okazji i bez wiedzy szefostwa niezależny dokument zostaje światowym przebojem, co ochoczo wykorzystują kadry kierownicze superprodukcji podpinając się pod sukces. A całość zyskuje zaskakującą pointę z udziałem przywódcy jednego z naszych sąsiadów i siatką szpiegowską na jego usługach.

Świdziński, Powstanie. Film narodowy - recenzja

Komiks Świdzińskiego daje się czytać na wielu poziomach i w tej niejednoznaczności tkwi jeden z jego głównych atutów. Mamy więc po pierwsze satyrę na aktualne władze i ich politykę historyczną, po drugie krytykę patologii nadwiślańskiego kapitalizmu, po trzecie przypowieść o patologiach rodzących się na styku sztuki, biznesu i polityki i pułapkach czyhających na ludzi władzy, po czwarte wreszcie gombrowiczowską z ducha, odwołująca się do dziedzictwa „Transatlantyku” dyskusję z narodowym zadęciem i patriotyzmem rozumianym po sienkiewiczowsku.

Świdziński, Powstanie. Film narodowy - recenzja

Ascetyczna, znana już z poprzednich tomów kreska, stanowiąca twórcze rozwinięcie pomysłów graficznych Bohdana Butenki, Stanisława Mrożka i Daniela Mroza idealnie współgra z aluzyjnym stylem całości (i jeszcze te “brudy” z filmowej taśmy na niektórych kadrach).

Jeden z najlepszych komiksów satyrycznych ostatnich lat.

O AUTORZE:

Jacek Świdziński – jeden z czołowych twórców komiksowych młodego pokolenia, członek grupy „Maszin” wydał powieści graficzne „A niech cię, Tesla”, „Zdarzenie 1908” i „Wielka ucieczka z ogródków działkowych”

PODAJ DALEJ! Facebooktwittergoogle_plusmail
POLUB NAS Facebooktwitter

Dodaj komentarz