“Szczuroburger”, David Walliams, Tony Ross, Mała Kurka 2016 – recenzja

il Tony Ross

Skatologia w służbie literatury, czyli Dickens, szczury i śmieciowe jedzenie

Przychodzi taki moment, kiedy dziecko zaczynają fascynować płyny ustrojowe, urządzenia ukryte w ubikacjach oraz produkty przemiany materii. I mimo że rodzice załamują ręce i czerwienią się w towarzystwie, pociecha z buntowniczą stanowczością realizuje swoje, niełatwe do zniesienia przez otoczenie, pasje. Dobrym sposobem rozładowania napięć może być oczywiście literatura i na rynku dostępnych jest przynajmniej kilka serii pozwalających wyżyć się miłośnikom skatologii w akceptowalny przez społeczeństwo sposób. O ile jednak większość z nich jest mniej lub bardziej pomysłową feerią obrzydliwości, w której oglądamy ataki Krwiożerczych Klozetów, bohaterów żonglujących płonącymi odchodami łosia czy taplających się błocie, o tyle Walliams używa skatologicznego arsenału jako wabika, który ma przykuć młodego czytelnika do książki niosącej głębsze przesłanie.

„Szczuroburger” to kolejna po „Demonicznej dentystce” książka Walliamsa łącząca konwencje horroru i powieści satyryczno-obyczajowej oraz wątki przywodzące na myśl prozę Karola Dickensa.

il. Tony Ross

Główną bohaterką jest Zoe, dwunastoletnia ruda dziewczynka z aparatem na zębach, która we wczesnym dzieciństwie straciła matkę i mieszka teraz, na 37. piętrze bloku, razem z odstręczającą, prześladującą ją, macochą, która nienawidzi gryzoni, a całe dnie spędza przed telewizorem, pochłaniając potężne ilości chrupek o smaku krewetkowym i ojcem, niegdyś opiekuńczym rodzicem, ale od czasu gdy zamknięto fabrykę lodów, w której pracował, spędzającego całe dnie w pubie i niespecjalnie interesującego się córką. Dziewczynka, mimo że żyje w biedzie, czasem nie dojadając, nie ma przyjaciół, a w dodatku uwzięła się na nią szkolna terrorystka, nie zapomina o marzeniach – w przyszłości chce być treserką zwierząt, a na razie ćwiczy swój talent szkoląc chomika Pierniczka.

il. Tony Ross

Gdy gryzoń ginie w tajemniczych okolicznościach, w pokoju dziewczynki zjawia się pewnej nocy szczurek, który staje się jej nowym pupilem. Po serii dramatycznych wydarzeń w szkole, gdy wychodzi na jaw, że dziewczynka przygarnęła szczurka, w jej domu zjawia się deratyzator. Bohaterka rozpoznaje w nim sprzedawcę mało apetycznych hamburgerów, którego furgonetka często parkuje przed szkołą. Mężczyzna zabiera ze sobą gryzonia, dając tym samym sygnał do akcji ratunkowej, która odkryje jego mroczny sekret, a w finale da szansę na przywrócenie normalnych relacji między córką i ojcem.

il. Tony Ross

W prozie Walliamsa nie brak skatologii i okropieństw, tym bardziej że autor pokazuje złe czyny złych ludzi z dość naturalistycznym weryzmem, ale nie one są w „Szczuroburgerze” najważniejsze, bo Walliams daje nam przemyślaną i rozbudowaną fabułę, umiejętnie wprowadzając do książki wątki związane z niesprawiedliwością społeczną i biedą, doskonale wyważa proporcje między przygodową akcją, satyrą i momentami autentycznie wzruszającymi, a oprócz skatologii pojawia się również spora dawka bardziej wyrafinowanego humoru. Całość to oczywiście przemyślna krytyka śmieciowego jedzenia…

Wiek 11+

David Walliams (tekst) – angielski komik, aktor i scenarzysta (m. in. współautor serialu „Mała Brytania”); pisze również dla dzieci i młodzieży (w Polsce ukazało się dotychczas sześc jego powieści), samotnie przepłynął kanał La Manche; za “Szczuroburgera” został w 2012 roku uhonorowany National Book Awards Children’s Book of the Year

Tony Ross (ilustracje) –  brytyjski ilustrator najlepiej znany jako autor rysunków do serii “Koszmarny Karolek”; otrzymał Deutscher Jugendliteraturpreis (nie za “KK”;-)

PODAJ DALEJ! Facebooktwittergoogle_plusmail
POLUB NAS Facebooktwitter