“Gdzie jest lodziarz?”, Zuzanna Fruba, Nisza 2018 – recenzja

Gdzie jest lodziarz?, Fruba - recenzja

Lody à la Gorey

Zawsze był. Dzwonek jego furgonetki wypełnionej zmrożonymi słodkościami obwieszczał nadejście lata z nie mniejszą precyzją niż spadające z drzew liście zwiastują jesień. A teraz zniknął. Bezpretensjonalny poemacik z Goreyowską nutką, suspensem i świetnym opracowaniu graficznym.

Czytaj dalej“Gdzie jest lodziarz?”, Zuzanna Fruba, Nisza 2018 – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittergoogle_plusmail
POLUB NAS Facebooktwitter