“Dżanus”, Elżbieta Baniewicz, Marginesy 2016 – recenzja

Dżanus, Elżbieta Baniewicz, Marginesy 2016 - recenzja
fot. Derzsi Elekes Andor (CC BY-SA 3.0)

Okiem bezwzględnym i czułym

Specyfika twórczości Janusza Głowackiego i środowiskowa legenda sprzyjają przypinaniu mu łatek – specjalista od bananowej młodzieży dramaturg-reportażysta, szyderca, autor skeczy, a nie sztuk i last, but not least, „Playboy z Krakowskiego Przedmieścia”. Elżbieta Baniewicz w swoim biograficzno-krytycznym szkicu już na początku odżegnuje się od łatwych klasyfikacji i prezentuje Głowackiego przede wszystkim jako artystę, który pod maską ironicznego prześmiewcy skrywa twarz autora potrafiącego spojrzeć na dramat ludzkiej egzystencji „okiem bezwzględnym i czułym”, jak to zgrabnie ujmuje, i osoby, która doświadczyła bolesnej kondycji „proroka we własnym kraju.”

Czytaj dalej“Dżanus”, Elżbieta Baniewicz, Marginesy 2016 – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittergoogle_plusmail
POLUB NAS Facebooktwitter