„Cymanowski Młyn”, Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda – recenzja

Cymanowski Młyn, Witkiewicz, Darda - horror, obyczaj, Kaszuby, recenzja

Testujemy bestsellery (6)

Wspólny projekt dwójki specjalistów od literatury gatunkowej. Magdalena Witkiewicz tworzy lekkie powieści obyczajowe, Stefan Darda horrory. „Cymanowski Młyn” to oczywiście połączenie obu konwencji.

Czytaj dalej„Cymanowski Młyn”, Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

„Złota kolekcja, tom 1.”, Jan Koza – recenzja

Złota kolekcja tom 1, Jan Koza - komiks, satyra, polityka, obyczaj, recenzja

I śmieszno, i straszno

Jan Koza co tydzień w „Polityce” przygląda się Polsce i Polakom. Pierwszy tom serii „Złota kolekcja”, zbierającej rysunki z tygodnika i innych mediów, to kolejna okazja do spotkania z pierwszym punkiem polskiego komiksu.

Czytaj dalej„Złota kolekcja, tom 1.”, Jan Koza – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

„Ernest i Rebeka, tom. 1. Mój kumpel mikrob”, Bianco, Dalena – recenzja

„Ernest i Rebeka tom 1. Mój kumpel mikrob”, Bianco, Dalena, - recenzja

Nie taki brud straszny, jak go malują

Pierwszy tom serii “Ernest i Rebeka” (“Mój kumpel mikrob”) to mistrzowska realizacja konwencji komiksu satyryczno-obyczajowego uhonorowana na najważniejszym festiwalu komiksowym w Angoulême.

Główną bohaterką jest sześcioipółletnia Rebeka, niezbyt wysoka jak na swój wiek, mocno chorowita, uparta i impulsywna.

Czytaj dalej„Ernest i Rebeka, tom. 1. Mój kumpel mikrob”, Bianco, Dalena – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

“Cuda za rogiem”, Keigo Higashino – recenzja

Cuda za rogiem, Higashino - recenzja

Testujemy bestsellery (4)

“Cuda z rogiem” to trochę japońska „Amelia”. Tyle że zamiast obciętej na pazia paryżanki dostajemy trójkę złodziejaszków i właściciela wielobranżowego sklepiku.

Czytaj dalej“Cuda za rogiem”, Keigo Higashino – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

“Ptaki padały deszczem”, Jocelyne Saucier – recenzja

Ptaki padały deszczem, Saucier - recenzja

Po płótnach do kłębka

Zaczyna się od pewnego artystycznego śledztwa. Prowadzi je fotografka, która dotąd utrwalała na zdjęciach przyrodę, ale ostatnio postanowiła zająć się ludźmi i jako temat wybrała ocalałych z wielkich pożarów, które na początku XX wieku pustoszyły północną część kanadyjskiej prowincji Ontario.

Czytaj dalej“Ptaki padały deszczem”, Jocelyne Saucier – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter