Naworadiowa, Kacper Bartczak – #nowewersy, recenzja

Naworadiowa, Kacper Bartczak - #nowewersy, recenzja

Pielgrzym zdaniowy

“On jeden z cudzoziemców poglądał ze łzami”
Adam Mickiewicz, “Mogiły haremu”, Sonety krymskie

“Constant K., you can pick up your bonus.”

Blade Runner 2049

liderze białkowy całujemy stopy
twej opoki łzami zalani stajemy w toku
recytacji bazowej zadanej w szoku
(komórka jak łódeczka wirem kręcona)

szykujesz piętna do znamionowego skoku
kablujesz płytę pojemnej mary
gotujesz wyznanie momentu ramienia
z chmur ta jazda co było do wyśnienia

tośmy śnili gwiazd kagańce lampy światów
aż płyniesz liderze ku tym co bez ducha
na zgniłym zachodzie (łódeczka zawirusowana)
recytujesz szańce ekran żółty malowane krańce

czarnokrwista nicość wchodzi w fazę spinu
fontanna światła podaje sekwencje
(komóreczka w łodygę bazową klejona)
na wstępie zadajesz wyznanie postawy

wtopione w czoło znamię ma wzięcie
kryształ kostka stroficznego smaru
wymaz życia na wyznaniu w szlochu
idzie w zapis powłoki krajowej

już wschodzisz proroku na samotnej piędzi
wobc wyznania wartości mknie
w tłustym lodzie pielgrzym zdaniowy
odrywa nas wierny drgnieniowy

Czytaj dalejNaworadiowa, Kacper Bartczak – #nowewersy, recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

Adrian Tujek, “Niebieskie nie schnie” – #nowewersy, debiut książkowy

Adrian Tujek, Niebieskie nie schnie

Usta pełne i ciężkie jak stado jaskółek

Od razu trzeba tak było:
zasadzić w sobie drzewo,
rzucić się w las i wyszumieć.

Zamiast być kosem, który staje
na parapecie i pragnie z tobą latać,
to chcesz mi powiedzieć?

Ale wolę być odwrócony ustami
od tego, co niebieskie, bo nie schnie.

Czytaj dalejAdrian Tujek, “Niebieskie nie schnie” – #nowewersy, debiut książkowy

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

“Krowa kolorowa”, Karwan-Jastrzębska, Wilkoń – recenzja

Krowa kolorowa, Karwan-Jastrzębska, Wilkoń - recenzja

Cała prawda o krowach

Krowy mają złą sławę. Może nie tak złą jak wilki czy hieny, no bo jednak dają zdrowe mleko, ale i tak uważa się je za powolne, niezdarne, niespecjalnie lotne, nie zainteresowane światem istoty, których cała aktywność sprowadza się do żucia godzinami trawy, ewentualnie odganiania ogonem much. Na szczęście są Ewa Karwan-Jastrzębska i Józef Wilkoń i ich “Krowa kolorowa”!

Czytaj dalej“Krowa kolorowa”, Karwan-Jastrzębska, Wilkoń – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

„Jane, lis i ja“, Isabelle Arsenault, Fanny Britt, Kultura Gniewu 2018 – recenzja

„Jane, lis i ja“, Arsenault, Britt // recenzja

Dziwne losy Hélène z Montrealu

Ballada o odtrąconej przez rówieśników nastolatce, która czerpie siłę do przetrwania z powieści Charlotte Brontë i dostaje szansę na nowy pakt ze światem w błyskotliwym komiksowym debiucie dwóch kanadyjskich autorek.

Czytaj dalej„Jane, lis i ja“, Isabelle Arsenault, Fanny Britt, Kultura Gniewu 2018 – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

„Śpiew kukułki”, Frances Hardinge, Czarna Owca 2018 – recenzja

Śpiew kukułki, Frances Hardinge - recenzja

Ze strzępków

Mariaż horroru, realizmu magicznego i fantasy to opowieść o poszukiwaniu tożsamości, duchowym kryzysie Zachodu po I wojnie światowej i toksycznych relacjach rodzinnych. Nowa książka Frances Hardinge wymyka się łatwym klasyfikacjom – pomyślana jako opowieść dla starszych nastolatków nie zostawi obojętnymi również dorosłych.

Czytaj dalej„Śpiew kukułki”, Frances Hardinge, Czarna Owca 2018 – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

Mateusz Wysocki, Agata Królak, “Las zabaw”, Czerwony Konik 2017 – recenzja

Mateusz Wysocki, Agata Królak,

Oddychaj, słuchaj, patrz

„Bo więcej waży jedna dobra strofa/niż ciężar wielu pracowitych stronic” – pisał w swoim „Traktacie poetyckim” Czesław Miłosz –książka Agaty Królak i Mateusza Wysockiego to dowód na prawdziwość tej frazy.

Czytaj dalejMateusz Wysocki, Agata Królak, “Las zabaw”, Czerwony Konik 2017 – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

„Nikt nas nie upomni”, Agnieszka Wolny-Hamkało, Ilona Błaut, Hokus-Pokus 2016 – recenzja

Nikt nas nie upomni, Agnieszka Wolny-Hamkało, Ilona Błaut - recenzja

Baśń sióstr Grimm

Agnieszka Wolny-Hamkało w swej nowej książce świadomie, o czym mówi w jednym z wywiadów, stara się wymknąć łatwemu rodzajowemu podziałowi między poezja i prozą, określając formę tu zastosowaną jako „wpadający w prozę wiersz”. Dodaje też, że „nie można być nawet pewnym, czy [książka] jest dla dorosłych, czy dla dzieci” – ta nieokreśloność dobrze służy tekstowi, który wykorzystując współczesne rekwizyty, toposy stworzone przez popkulturę i potoczny, giętki język jest tak naprawdę baśnią inicjacyjną, która tłumaczy świat i pozwala się z nim uporać.

Czytaj dalej„Nikt nas nie upomni”, Agnieszka Wolny-Hamkało, Ilona Błaut, Hokus-Pokus 2016 – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter