„Sny o Hiroszimie”, Joanna Rudniańska – recenzja

Sny o Hiroszimie, J. Rudniańska - traumy prywatne i społeczne, recenzja

Hibakusha* w każdym z nas

Sny o Hiroszimie” nazwała Joanna Rudniańska „thrillerem psychoanalitycznym” i jest to określenie trafione. Szkielet fabularny stanowi tu bowiem opis terapii, której poddaje się pewna zdradzana przez męża i dręczona wizjami atomowej zagłady kobieta u popularnej warszawskiej psychoterapeutki.

Czytaj dalej„Sny o Hiroszimie”, Joanna Rudniańska – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

„Znowu historyjki na raz”, Bernard Friot, Adam Wójcicki, Format 2018 – recenzja

Znowu historyjki na raz, Friot, Wójcicki // recenzja”, Format 2018 - recenzja

W czwartej odsłonie „Historyjek na raz” Friot z humorem à la Roland Topor ogrywa konflikt między starszą, nastoletnią siostrą a jej młodszym bratem oraz niepokoje, lęki i kompleksy mniej więcej jedenastoletniej dziewczynki.

Czytaj dalej„Znowu historyjki na raz”, Bernard Friot, Adam Wójcicki, Format 2018 – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

„Hortensja i cień”, Natalia i Lauren O`Hara, Prószyński i S-ka 2018 – recenzja

Hortensja i cień, O`Hara // recenzja

Inspirowana opowieściami babci-Polki poetycka baśń pomysłowo eksploruje motyw Jungowskiego archetypu cienia.

Czytaj dalej„Hortensja i cień”, Natalia i Lauren O`Hara, Prószyński i S-ka 2018 – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

Edgar Hilsenrath, “Fuck America”, Wydawnictwo Literackie 2018 – recenzja

Hilsenrath, Fuck America - recenzja

Środkowy palec

Ciekawe, co Adorno, obruszający się na poetów, czerniących papier po doświadczeniach Auschwitz, powiedziałby o twórczości Hilsenratha, który w dyskurs na temat Zagłady wprowadził elementy satyry, groteski i erotyki. Dodajmy od razu, zanim przejdziemy do szczegółów, że czyni to, sam będąc przecież ocalonym, z wyczuciem absolutnym – nigdy nie ma tu żartu z cierpienia i zbrodni. Jest za to pisarska i ludzka walka, by pokazywać człowieka w całej jego nędzy i chwale; i bez skłamania – konwenansu czy przesadnie uduchowionych koncepcji.

Czytaj dalejEdgar Hilsenrath, “Fuck America”, Wydawnictwo Literackie 2018 – recenzja

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter