„Sześć Cztery”, Hideo Yokoyama, Wydawnictwo Literackie 2018 – recenzja

Sześć Cztery, Hideo Yokoyama - recenzja

Testujemy bestsellery (3)

Reklamowanie świetnej książki Hideo Yokoyamy jako „japońskiego Millenium” jest trochę mylące i krzywdzące. Są tu oczywiście pewne podobieństwa, ale utwór pisarza z Kraju Kwitnącej Wiśni rządzi się własnymi prawami i bardziej przynależy do szkoły kryminału policyjnego niż „szkoły skandynawskiej”, a poza tym autorowi udało się nagiąć gatunkowe ramy, aby stworzyć coś w rodzaju pełnego napięcia thrillera urzędniczego.

Centralną postacią fabuły jest Mikami Yoshinobu, 46-letni dyrektor Biura Prasowego Policji w dużym mieście na prowincji – ta posada nie stanowi szczytu jego marzeń, ponieważ Mikami to śledczy z krwi i kości, który przez dwie dekady tropił przestępców, by teraz zostać oddelegowanym do kontaktów z dziennikarzami i marzy o tym, żeby wrócić do pracy śledczego; oprócz kłopotów w pracy, ma również Mikami problemy rodzinne, bo kilka miesięcy temu z domu uciekła jego, nie radząca sobie z podobieństwem do mniej urodziwego ojca i brakiem podobieństwa do pięknej matki, córka.

Wielowątkowa akcja zawiązuje się, gdy swoją wizytę zapowiada szef całej japońskiej policji. Wizytacja ma związek z nierozwiązaną sprawą porwania sprzed 14 lat, gdy uprowadzono i zamordowano siedmiolatkę.

Wizyta zbudzi demony z przeszłości i teraźniejszości, a główny bohater weźmie udział w rozgrywce o władzę między Tokio i prowincją, co spowoduje u niego konflikt lojalności, będzie musiał poradzić sobie z buntem dziennikarzy, odkryje kilka trupów w szafie własnej firmy i dostanie szansę na rozwiązanie zagadki sprzed lat. Problemy zawodowe splotą się z kryzysem osobistym wywołanym ucieczką córki.

Yokoyama wspaniale prowadzi wszystkie wątki i splata je w efektownym, zaskakującym i oryginalnie rozwiązanym finale. Jego książka, napisana jest z epickim rozmachem, a autor drobiazgowo, ale nieodmienne zajmująco opisuje policyjne procedury, tarcia w łonie policji i rozterki postaci (zwłaszcza głównego bohatera).

Dla miłośników najambitniejszej, przekraczającej już granice konwencji, odmiany gatunku i chyba, razem ze świetnym „Przeczuciem” Tetsuyi Hondy, zwiastun nowej, ciekawej „narodowej” szkoły kryminału.

Sześć Cztery, Hideo Yokoyama - recenzja

O AUTORZE:

Hideo Yokoyama – nagradzany prozaik średniego pokolenia specjalizujący się w gatunku powieści kryminalnej; ma na koncie również karierę dziennikarską

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

Dodaj komentarz