Zagadki detektywistyczne z dreszczykiem, Victor Escandell, Ana Gallo – recenzja, opowieści grozy, Wiek 9+

Zagadki detektywistyczne z dreszczykiem, Escandell, Gallo - recenzja, Wiek 9+

Ridiculus! czyli strach oswojony

Z nową książką duetu Escandell i Gallo jest trochę jak z Halloween. W nieco karnawałowej konwencji oswaja ze strachem. A Przy okazji zmusza do pracy szare komórki i ćwiczy spostrzegawczość. // Victor Escandell, Ana Gallo, „Zagadki detektywistyczne z dreszczykiem”, Debit 2019, s. 72

Mimo wielu podobieństw, “Zagadki detektywistyczne z dreszczykiem” to praca, w której autorzy odrobinę inaczej rozkładają akcenty niż w pierwszym tomie cyklu. W tomach poprzednich zagadka mieściła się na dwóch stronach i to ona była najważniejsza.

Tym razem każda z dziesięciu historii zajmuje stron sześć, a równie ważna co tajemnica, może nawet ważniejsza, jest sama opowieść.

Zagadki detektywistyczne z dreszczykiem, Escandell, Gallo - recenzja, Wiek 9+

Gallo i Escandell wzięli na warsztat dziesięć klasyków ze świata grozy. Znalazły się tu zarówno adaptacje literackich evergreenów z „Drakulą” i „Frankensteinem” na czele, jest tekst związany z obyczajem (Haloween oczywiście). W opowiadankach straszą postacie obecne w zachodniej kulturze od wieków (np. czarownice), legendy miejskie (potwór z Loch Ness) i w miarę świeże popkulturowe przeszczepy w postaci chociażby zombie.

Więcej miejsca na teksty sprawia, że mogą one rozwijać się spokojniej. Jest też miejsce na intertekstualną zabawę (np. synek hrabiego Drakuli nazywa się Damien), dopisywanie dalszych ciągów, grę z fabularnymi schematami. Ma to także i tę zaletę, że opowieści, jakkolwiek straszne, niosą również, w umiejętny, nienachalny sposób, pozytywne przesłania (np. o tym, że niemiła powierzchowność nie zawsze oznacza złe zamiary).

Zagadki detektywistyczne z dreszczykiem, Escandell, Gallo - recenzja, Wiek 9+

Zagadki zawarte w tomie są nieco łatwiejsze od tych z poprzednio recenzowanej części. Kluczowa będzie tym razem spostrzegawczość i uważna lektura. Rozwiązania podane zostały nowym sposobem. Nie ma już zamykanych „okienek” z rozwiązaniami. Jest za to szyfr i efektowny deszyfrator.

Na koniec słówko o ilustracjach Escandella. Hiszpan wykorzystuje całe rekwizytorium związane z opowieścią grozy (od dyni przez nocne ciemności po kły i krew – ta ostatnia, poza opowieścią o zombie, używana dość oszczędnie). Potrafi też zasugerować klimat niepokoju.

Jednocześnie wykorzystuje talent karykaturzysty (czyli człowieka, który celowo i w pełni świadomie przesadza), by zrobić coś, co czynili uczniowie profesora Lupina wyciągając przed siebie różdżkę i wykrzykując: „Ridiculus!”

Wiek 9+

O AUTORACH:

Victor Escandell (ilustracje) – nagradzany hiszpański ilustrator, który oprócz oprawy graficznej do książek dla dzieci i dorosłych ma na koncie współpracę z prasą i agencjami reklamowymi. W Polsce ukazały się również jego w pełni autorskie “Zagadki detektywistyczne. Historia” (2018) oraz „Zwierzoły” (2017).

Ana Gallo (tekst) – była dziennikarka, która od pewnego czasu specjalizuje się w rozmaitych pozycjach z nurtu non-fiction.

PODAJ DALEJ! Facebooktwittermail
POLUB NAS Facebooktwitter

Dodaj komentarz